Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.
X
  • Sortowanie
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Kabotaż we Francji. Ale sprawa inna niż opisywane wcześniej.

    Witam Serdecznie.
    Piszę z takim zapytaniem. Jeździłem jako kierowca w ruchu międzynarodowym. Będąc we Francji zatrzymała mnie Policja, okazało się że mam o jedną CMR za dużo czyli doszło do Kabotażu. Zostałem poinformowany że puszczą mnie ale szef musi zapłacić mandat 1500 Euro. Szef to przelał, ładunek został przeładowany w obecności Policji na inny samochód. Dokumenty które dostałem przekazałem szefowi. Jakie było moje zdziwienie gdy po 3 latach okazało się że mam sprawę w sądzie w Polsce. Na tej sprawie dowiedziałem się że sprawa dotyczy tego właśnie kabotażu z przed lat. Okazało się że we Francji odbyła się sprawa przeciwko mnie gdzie zostałem skazany. Okazało się że w dokumentach które dostarczyłem szefowi było napisane że jeszcze trzeba wpłacić 500 Euro oprócz tego już zapłaconego 1500 Euro. Sprawa trafiła na Polską wokandę. Na pierwszej sprawie dopiero się dowiedziałem o co jest sprawa. Sędzia zgodził się przesunąć rozprawę abym mógł się zaznajomić z dokumentami. Miesiąc minął tak szybko że nie udało mi się nic dowiedzieć co robić więc na kolejnej sprawie widząc literówkę w moim nazwisku nie przyznałem się mówiąc że nie wiem czy sprawa na pewno dotyczy mnie. Teraz czekam na kolejną sprawę ale nie mam jeszcze terminu.
    Wiem jedno że sprawa zakończy się poinformowaniem mnie ile muszę zapłacić za sprawę we Francji i sprawę w Polsce plus te 500 E oraz odsetki. Wiem bo sędzia na pierwszej sprawie już mówił że tak będzie.
    moje pytania brzmią:
    Skoro ja byłem tylko kierowcą z umową o dzieło albo zlecenia a firma wzięła ładunek mimo że to oni według mnie powinni bardziej znać prawo a nie ja kierowca, to czy jak zostanę skazany przez Polski sąd będę mógł w jakiś sposób udowodnić że Kabotażu dopuściła się firma a nie ja jako kierowca.
    Czy ktoś miał podobnie? Albo wie co mogę zrobić.
    proszę o pomoc.
    z góry bardzo dziękuje
    pozdrawiam

  • #2
    Szanowny Panie,

    z przedstawionego przez Pana opisu wnioskuję, że sprawa prowadzona jest w wydziale karnym i dotyczy niezapłaconej części mandatu/grzywny orzeczonej wyrokiem sądu francuskiego.

    Jeśli moje przypuszczenia są prawdziwe wszczęta została procedura przewidziana w Kodeksie postępowania karnego a mianowicie "wystąpienie państwa członkowskiego Unii Europejskiej o wykonanie kary o charakterze pieniężnym". Opisując to w skrócie:

    Sąd we Francji w którym został wydany wyrok skazujący i nakładający grzywnę w związku z brakiem zapłaty zwrócił się do Sądu polskiego o wykonanie tego orzeczenia, czyli inaczej mówiąc doprowadzenie do uiszczenia całości należności (dobrowolnie bądź w toku postępowania egzekucyjnego). W takiej sytuacji Sąd w Polsce nie prowadzi postępowania dowodowego i nie ustala, czy faktycznie jest Pan winny czy nie. Bada tylko, czy może taki wyrok uznać i wykonać, a nie zawsze tak jest. Czasami może również zmienić wysokość nałożonej kary, ale w Pana przypadku raczej jest to niemożliwe. W określonych przypadkach istnieje również możliwość zmiany rodzaju kary np. na prace społecznie użyteczne (ograniczenie wolności), albo na pozbawienie wolności.

    Co do zadanych przez Pana pytań - niestety nie da się udzielić konkretnej odpowiedzi. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i wymagałoby zaznajomienia się z aktami sprawy. Nie jest wykluczone, że w Pana sprawie istnieje jakaś okoliczność, która uniemożliwia wykonanie wyroku francuskiego Sądu.

    Pozdrawiam

    Komentarz

    Pracuję...
    X