Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.
X
  • Sortowanie
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • z cyklu ty głupi przewoźniku :) rozmowa o ładunku

    Poniżej pewna rozmowa na temat oferowanego ładunku, pełen profesjonalizm Pani - 28.02.2013 12:13 jest Pan nadal zainteresowany bp nie wiem czy negocjowac stawke dla Pana Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:15 jak Pani wynegocjuje 370€ to jestem Pani - 28.02.2013 12:14 to procze czekac dobrze Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:15 prosze też zapytać do ktorej to ładują Pani - 28.02.2013 12:15 do 14.00 auto jest wolne czy bedzie dopiero?? Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:16 szczerze, to jest w Poznaniu, wolne ale kierowce musze do niego ściągnąć, więc byłby tam popołudniu- ta 14 to jest tak sobie.... a że od nas stawki na wyjazd są jakie są to trzeba kombinować Pani - 28.02.2013 12:16 zaladuje jutro do 14.00?? Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:17 sekunda Pani - 28.02.2013 12:20 wiadomo cos juz? Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:21 przepraszam odpuszcze, za duża kompinacja za itak slabe pieniądze i jeszcze moge nie zdążyć (dla mnie z Poznania to 1250km) Pani - 28.02.2013 12:22 szczerze, gratuluje profesjonalizmu.;......... pytalam czy mam dla Pana negocjowac stawke i potwierdzil Pan ze tak zycze powodzenia !!!!!!!!!!!! Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:30 nie rozumiemi o co Pani chodzi teraz Pani - 28.02.2013 12:30 nie rozumie Pan? to tym bardziej gratuluje pytalam Pana czy mam dla Pana negocjowac stawke Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:31 i wynegocjowała Pani? Pani - 28.02.2013 12:30 odpowiedzial Pan ze tak co oznacza ze jest Pan gotowy podjac ladunek nie zawrcalabym du.... gdybym tego nie zrobila Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:31 zapytałem chwilę później o godzinę do ktorej można to ładować i ewidentnie powiedziałem że potrzebuję chwilkę wyjaśniając sytuację to teraz Powinna się Pani cieszyć, ma Pani 70€ więcej na manewr w czym problem? Pani - 28.02.2013 12:32 super jestem wniebowzieta Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:33 no chyba że sprzedaje Pani ładunki których de facto jeszcze niema, a w razie jak klient sobie sam sprzeda to sie powie przewoźnikowi- odwołane, zawracając jemu du.... To też gratuluje Pani - 28.02.2013 12:33 ja takich rzeczy nie robie ladunek mialam potwierdzony tylko dla Pana spytalam o wieksza stawke Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:35 czyta Pani co pisze? zdeklarowała sie Pani zrobić ładunek, za moją pomocę dostała Pani za niego więcej i jest Pani źle? skoro itak go Pani potwierdziłą to czy go wezmę czy nie to itak ma Pani lepiej, jest większa kwota Pani - 28.02.2013 12:35 co mi po kwocie jak nie mam auta.......... Pan ma chyba jakis problem ze zrozumieniem Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:36 15min temu też Pani nie miała i miała mniej kasy na jego poszukanie ja doskonale rozumiem, to Pani nie chce zrozumieć sytuacji, albo nie mowi całej prawdy jak to było ale to juz Pani sprawa Pani - 28.02.2013 12:36 spytalam Pana czy negocjowac dla Pana stawke odpowiedzial Pan ze tak Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:37 ja nie powiedzialem że wyrobie sie do 14 a Pani juz to zaklepała, w czasie jak sprawdzalem pociągi i możłiwość dotarcia kierowcy do auta i autem na zaladunek Pani - 28.02.2013 12:37 co jest dla mnie jednoznaczne z tym ze jest Pan gotowy podjac ladunek!!!!!!!!!!!!!!!!! do widzenia nie mam juz ochoty na ta wymiane zdan powodzenia Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:38 o 12:15 powiedizalem ze akceptuje stawke i zapytałem do ktorej ładują, o 12:16 powiedizalem jak wygląda sprawa, i że potrzebuje sekunde (w domyśle żeby sprawdzić czy dam rade), 5min póxniej zrezygnowałem Pani - 28.02.2013 12:40 jak Pani wynegocjuje 370€ to jestem no i?????????????? to sa Pana slowa Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:40 blondynka? 1 minute później napisałem że musze to sprawdzic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pani - 28.02.2013 12:40 wiec teraz tym skopiowaniem jeszcze bardziej Pan udowidnil ze jeslki wynegocjuje stawke to Pan to wezmie Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:41 1 minute, gdzie jest problem?????????????? Pani - 28.02.2013 12:41 Pan jest blondynem raczej!!!!!!!!!!!!!!!!! Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:41 dokladnie ale kawałów o blondynach nie ma Pani - 28.02.2013 12:41 a powinny sie pojawic bo jak widac maja racje bytu!!!!!!!!!! Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:42 wrzuce ta rozmowr na forum, sobaczymy kto ma wieksze poparcie społeczne Pani - 28.02.2013 12:42 skoro chce Pan przeznaczac swoj czas na takie zajecia prosze bardzo Łukasz Sobociński - 28.02.2013 12:43 jak sie przewoźnika trzyma 2 godziny żeby poczekać aż sie ktoś 20€ tańszy pojawi to jest ok, jak 1 minute później poprosiłem o chwile na sprawdzenia możliwości (bo cena ceną a możliwość to co innego, skoro tylko do 14 pracują), to jak najbardziej fair

  • #2
    Rozmowa trwająca 0,5 godziny o niczym...

    Komentarz


    • #3
      Gdyby ładowali do 16-17 była by zakończona zleceniem.

      Komentarz


      • #4
        Temat w humorze - śmiać się z "profesjonalizmu" przewoźnika czy z "udupionej" spedytorki..?

        Komentarz


        • #5
          No, faktoza profeska. Tak chcę, ale nie wiem czy mam apetyt choć może zgłodnieję, bo do sklepu daleko. Nie, jednak nie chcę, bo choć głodny jestem, to cena za posiłek mi uwłacza ( mogłem zamówić droższe, bardziej wypasione danie ).

          Komentarz


          • #6
            Nie ma to jak sobie strzelić w kolano na forum. Kompinacja godna podziwu, i to jakże "profesjonalna" Skończ waść, wstydu oszczędź.

            Komentarz


            • #7

              Komentarz


              • #8
                Sebastian, zrobiłeś sobie lifting i pedikjur?

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Piotr
                  Temat w humorze - śmiać się z "profesjonalizmu" przewoźnika czy z "udupionej" spedytorki..?
                  Potwierdziłem cenę, pytając o max czas załadunku, określając się w 5minut że nie dam rady. Przepraszam, sama się "udupiła" nadgorliwością.
                  Zamieszczone przez Marcin
                  No, faktoza profeska. Tak chcę, ale nie wiem czy mam apetyt choć może zgłodnieję, bo do sklepu daleko. Nie, jednak nie chcę, bo choć głodny jestem, to cena za posiłek mi uwłacza ( mogłem zamówić droższe, bardziej wypasione danie ).
                  Mickiewicz, oszczędź proszę. Poczytaj ze zrozumieniem, popatrz na czas reakcji i kto na kogo skoczył w złości bo pośpieszył się z potwierdzeniem ładunku którego nie miał.
                  Zamieszczone przez Bartosz
                  Nie ma to jak sobie strzelić w kolano na forum. Kompinacja godna podziwu, i to jakże "profesjonalna"
                  Każdego dnia właśnie takie osoby trzymają mnie często po kilka godzin z odpowiedzią- o ile odpiszą, i nikogo to nie obchodzi. Moja odpowiedź w 5 minut była jak najbardziej fair i profesjonalna.
                  Zamieszczone przez Bartosz
                  Sebastian, zrobiłeś sobie lifting i pedikjur?
                  Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to spamuj w innym temacie.

                  Komentarz


                  • #10
                    Szanowny Panie Łukaszu. Kiedyś przewoźnik najpierw dowiadywał się o warunki przewozu, tj. wagę towaru, jego wymiary, sposób załadunku/rozładunku, dodatkowe wymogi co do transortu, a dopiero potem o finanse tj. wysokość frachtu. Pan zaczął negocjować stawkę przewozową nie wiedząc jeszcze, czy w ogóle jest Pan w stanie podjąć ten ładunek, czyli de facto zawrócił pan d... swojej interlekutorce. Natomiast "udupiona spedytorka" pospieszyła się co do potwierdzenia ceny i samochodu swojemu zleceniodawcy, nie upewniając się co do Pańskich możliwości podstawienia odpowiedniego samochodu w odpowiednim czasie. Reasumując. Zarowno jedna jak i druga strona popełniła bląd.Takich i innych błędów dziesiątki codziennie w pracy transportu występuje. Na szczęście, nie wielu ludzi decyduje się zawracać nimi d... szerokiemu gronu uczestników forum trans. Życząc sukcesów, pozdrawiam.

                    Komentarz


                    • #11
                      ototo.. Pięknie to Pan ujął.
                      Zamieszczone przez Marcin
                      Szanowny Panie Łukaszu. Kiedyś przewoźnik najpierw dowiadywał się o warunki przewozu, tj. wagę towaru, jego wymiary, sposób załadunku/rozładunku, dodatkowe wymogi co do transortu, a dopiero potem o finanse tj. wysokość frachtu. Pan zaczął negocjować stawkę przewozową nie wiedząc jeszcze, czy w ogóle jest Pan w stanie podjąć ten ładunek, czyli de facto zawrócił pan d... swojej interlekutorce. Natomiast "udupiona spedytorka" pospieszyła się co do potwierdzenia ceny i samochodu swojemu zleceniodawcy, nie upewniając się co do Pańskich możliwości podstawienia odpowiedniego samochodu w odpowiednim czasie. Reasumując. Zarowno jedna jak i druga strona popełniła bląd.Takich i innych błędów dziesiątki codziennie w pracy transportu występuje. Na szczęście, nie wielu ludzi decyduje się zawracać nimi d... szerokiemu gronu uczestników forum trans. Życząc sukcesów, pozdrawiam.

                      Komentarz


                      • #12
                        Panie Marcinie, Waga była zawarta w opisie oferty, wymiary natomiast omówiliśmy na samym początku- dokładnie tak jak Pan przytoczył. Nie wklejałem tej części rozmowy, bo to dla mnie oczywista rzecz którą robimy na początku rozmowy (przynajmniej ja), i nie to było dla mnie przedmiotowe. Jak Pan widzi miałem pełną świadomość tego co należy odebrać, w jakiej cenie i w jakim terminie, i od razu poprosiłem o chwilke czasu by sprawdzić czy termin odbioru jest realny (dowiedziałem się o tym na końcu, dopiero w momencie gdy zapytałem). Mogłem oczywiście powiedzieć (jak wiele spedycji robi zlecając ładunek), wszystko pięknie, robimy. Następnie o 15:30 zadzwonić informując że coś tam się stało. Wtedy faktycznie "udupiłbym" spedytorkę. Sprawdziłem wszystko i w dosłownie 5 minut dałem odpowiedź przyjmując atak- to mnie śmieszy. Ja przyjmuję popołudniu/ na drugi dzień anulacje kilka razy w tygodniu gdzie zleceniodawca mówi "przepraszam". To że ja jestem udupiony realnie ponosząc koszty kierowcy, leasingu, itd to juz nikogo nie interesuje. Zgadzam się zupełnie, gdyby ludzie dziś pytali klientów o wszystko co niezbędne, i mieli pełną wiedzę na temat sprzedawanego ładunku, oraz mieli ten ładunek a nie bili się jako 1 z 20 o niego przebijając się o 10€, praca wszystkich w transporcie była by łatwiejsza. Niestety dopuszczono do giełd transportowych nawet "kioski ruchu" rozdrobniono system do tego stopnia że spedycje nie mają czasu na szczegóły/ przewoźnicy jak widzą tego typu wycieczki personalne opadają z sił (każdego dnia widząc dziesiątki przypadków braku profisjonalismu/dezinformację u rozmówcy).

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Łukasz
                          Zamieszczone przez Bartosz
                          Sebastian, zrobiłeś sobie lifting i pedikjur?
                          Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to spamuj w innym temacie.
                          Nie spinaj się tak bo Ci żyłka pęknie, cały ten temat to spam i bicie piany. A skoro dajesz się przetrzymać jakimś jeleniom po kilka godzin to tylko świadczy o tym całym "profesjonaliźmie".

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez Bartosz
                            Zamieszczone przez Łukasz
                            Zamieszczone przez Bartosz
                            Sebastian, zrobiłeś sobie lifting i pedikjur?
                            Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to spamuj w innym temacie.
                            Nie spinaj się tak bo Ci żyłka pęknie, cały ten temat to spam i bicie piany.
                            Nie, to ukazanie bezsensów jakie spotyka się na codzień ze strony często niedoświadczonych/niedoinformowanych "spedytorów", bo ostatnio to coraz częściej "pośdenicy w wymianie części informacji".
                            Zamieszczone przez Bartosz
                            [A skoro dajesz się przetrzymać jakimś jeleniom po kilka godzin to tylko świadczy o tym całym "profesjonaliźmie".
                            Czasami zbieg okoliczności sprawi że możesz liczyć na tego "jelenia" albo paletę za 100€, fix na jutro 900km, gdzie słowo "doładunek" tłumaczy wszelką głupotę oferty- w odczuciu zleceniodawcy.

                            Komentarz


                            • #15
                              Ktoś tu się chyba gęsto tłumaczy.Gęsto i profesjonalnie.

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X