Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.
X
  • Sortowanie
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • W wojsku dowódca objaśnia: - Gdy skaczemy z samolotu liczymy do 5 i szarpiemy dłuższą linkę. Jeśli nic się nie otworzy, krótszą. Jak nadal nic czytać dalsze instrukcje. Jasio skacze. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Piec. Ciągnie i nic. Łapie za 2, ciągnie i nadal nic. Wyjmuje książkę z instrukcją i czyta: - Zdrowaś Maryjo łaskis pełna.

    Komentarz


    • - Leon, patrz, gwiazda spada! Szybko... Życzenie! - Chciałbym zamiast pępka mieć wejście mini-usb, żebym mógł podłączać sobie telefon. - Debilem jesteś?! - Czemu? - Nie wolno mówić życzenia na głos!

      Komentarz


      • Przychodzi pacjent do doktora: - Panie doktorze, czy można wyleczyć owsiki? - A co? Kaszlą ?

        Komentarz


        • Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem o rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii, musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misją na ziemię: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na ziemię i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami. Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Święty Piotr. - Co przytargałeś? - Marihuanę z Kolumbii. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Marek. - Co przytargałeś? - Haszysz z Amsterdamu. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Paweł. - Co przytargałeś? - Konopie z Indii. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Indonezji. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam - Święty Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie. - Ok. Wchodź. I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet. Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - FBI!!! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!!!

          Komentarz


          • Komentarz


            • Facet udał się do wróża (męska wróżka) - Chciałbym byś zdjął ze mnie klątwę. - To jst strasznie drogie, zazwyczaj klątwy są trudne i niebezpieczne do usunięcia. - Cena nie gra roli, a ryzyko podejmę, zbyt długo mnie to męczy. - No dobrze, proszę przypomnij sobie, jakimi słowami została rzucona na ciebie klątwa. - "A teraz ogłaszam was mężem i żoną"

              Komentarz

              Pracuję...
              X