Kijów żałuje blokady rosyjskich ciężarówek

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

W akcji wzięło udział ponad 100 przewoźników i kierowców. Protestujący żądali spotkania z ministrem i zaprzestania wojny tranzytowej z Rosją.

“Ukraińscy przewoźnicy nie pracują już od dwóch tygodni”, – oburzał się przewodniczący zarządu zrzeszenia, Leonid Kostiuczenko.

Pomimo tego, że Polska doszła do porozumienia z Rosją, a rosyjskie ciężarówki mogą swobodnie poruszać się po Ukrainie, lokalni kierowcy ciągle nie mogą wyruszyć z transportem.

L. Kostiuczenko obawia się, że konkurencja może niedługo przejąć ukraiński tranzyt.

“Dziś ten rynek może zająć Polska, kraje nadbałtyckie. Białorusini już tu wkroczyli”, – opowiadał członek zarządu AsMAP.

Minister Infrastruktury, Andriej Piwowarski, spotkał się z niezadowolonym tłumem i obiecał jak najszybciej rozwiązać problem.

Jak twierdzą eksperci, liczne ograniczenia na sektor transportowy spowodowały, że dziennie lokalne firmy transportowe ponoszą straty w wysokości 1,5 mln zł.

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również