Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Każdy z nas na co dzień ma do czynienia z telefonem komórkowym. W ciągu dnia zdarza się wysyłać niezliczoną liczbę SMS-ów (nawet i za kierownicą). Jak radzą sobie z tym inni?!  

W Nowym Jorku zorganizowano po raz trzeci mistrzostwa świata w pisaniu SMS-ów. Triumf należał do dwóch mieszkańców Południowej Korei. Z tytułem "najszybszych SMS-owców" wiąże się nagroda w wysokości 100 tys. dol. Zdobywcy drugiego miejsca muszą zadowolić się 20 tys. dol. do podziału.

Do konkursu zgłosiło się 200 tys. osób, lecz do nowojorskiego finału zakwalifikowało się tylko 13 dwuosobowych zespołów z różnych krajów.

Drugie miejsce przypadło zawodnikom amerykańskim, trzecie argentyńskim, czwarte zaś brazylijskim. Poza podium znalazły się zespoły z Australii, Hiszpanii, Indonezji, Kanady, Meksyku, Nowej Zelandii, Portugalii, Rosji i RPA.

Zadanie uczestników mistrzostw, sponsorowanych przez południowokoreańskiego producenta sprzętu elektronicznego LG, polegało na jak najszybszym i bezbłędnym przepisywaniu na klawiaturze telefonu komórkowego słów i zdań w macierzystym języku. Pierwszy etap konkursu, nazwany "wyścigiem śmierci", trwał aż godzinę, dogrywka zaś dwie minuty.

Co prawda nie podano w jakim czasie i ile znaków konkurenci musieli wykonać, ale zapewne była to rekordowa szybkość…a szkoda, że nie znamy osiagnięć. Moglibyśmy wówczas porównać, czy jesteśmy w tym lepsi. Zwycięzcy zapewne nie mieli by problemu z uniknięciem mandatu podczas prowadzenia pojazdu…

Autor: Paulina Pożarycka

Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7456706,Koreanczycy_SMS_uja_najszybciej.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu