Ich protest sparaliżował takż życie w kraju. Działania te potępił nie tylko rząd, ale również związki zawodowe. Blokady dróg – zabronione przez tamtejsze prawo – skrytykował szef urzędu nadzorującego przebieg strajków. Poprosił on ministra spraw wewnętrznych, aby ten podjął kroki przeciwko łamiącym przepisy. W pobliżu Neapolu policja była zmuszona siłą usuwać blokady na najważniejszej arterii kraju – Autostradzie Słońca.
Nieprzychylny protestom jest także lider największej centrali związkowej CGIL Susanna Camusso. Oświadczyła ona, że strajkujący przekroczyli już granicę, naruszając konstytucyjne prawa i swobody innych obywateli.
Zdaniem związku rolników indywidualnych, strajk przyczynił się u producentów żywności do dziennych strat w wysokości 50 milionów. Wielu miastom skończyły się podstawowe artykuły, a także benzyna. Nic dziwnego. Około 90 procent towarów jest we Włoszech przewożonych samochodami ciężarowymi.
Autor: Łukasz Majcher









