Mija 3 tydzień od daty wygaśnięcia ważności zezwoleń na wjazd z towarem na terytorium Rosji. Wczoraj zakończyły się rozmowy wiceministrów Polski i Rosji, Tadeusza Jarmuziewicza i Mikołaja Asauła, odpowiedzialnych za transport, ale żadna ze stron nie podaje ich wyniku, prócz kilku niepotwierdzonych przecieków.
Uważamy to za ograniczanie pracy dla naszych przewoźników, więc powiedzieliśmy polskim kolegom, że się na to nie zgadzamy – mówi Minister.
Na sytuacji korzystają głównie Litwini, ale też i inne kraje sąsiedzkie, posiadające zezwolenia na przewóz. Na dzień dzisiejszy jedyne co można zrobić to albo włąśnie z nimi współpracować, albo… "cierpliwie" czekać. Ci przewoźnicy też nie mają bardzo łatwej sytuacji. Rosjanie sprawdzają czy posiadają zezwolenia na kraje 3, co wg Polaków jest łamaniem zasad konwencji CMR.
Europa trzyma stronę rosyjską, o czym świadczą wypowiedzi na forach i serwisach internetowych.
To co kontrowersyjnie wpływa na świadomość polskich przewoźników, to fakt istnienia 670 zezwoleń CEMT, pozwalających na stały wjazd do Rosji przedsiębiorcom, którzy je posiadają, jednocześnie będąc członkami w komisji przydzielającej te zezwolenia. Według niektórych przewoźników firmy te, chcą mieć czynny udział w przedłużaniu rozmów. Dowieźć temu trudno, choć argumenty są bardzo jasne.
Wczoraj w telewizji TVN CNBC BIZNES osbyłą się rozmowa przedstawicieli przewoźników z Tadeuszem Wilkiem z ZMPD. Trwała ona jednak tak krótko, że nie udało się zadać szczegółowych pytań.
Dostaliśmy wczoraj niepotwierdzone informacje z Rosji, że rozmowy się nie powiodły. Jednocześnie na polskich forach pojawiają się informacje, że się udało. Sprawę, która ma ważność dla tysięcy firm z Polski i Rosji i dotyczącą milionów euro, badamy na bieżąco. Śledź trans.info
<!– SONDA –> [removed]
[removed] <!– SONDA KONIEC –>
Autor: Bogumił Paszkiewicz











