Funkcjonariusze z Placówki SG w Szczecinie (Nadodrzański OSG) zatrzymali do kontroli w okolicach Kołbaskowa samochód ciężarowy. Okazało się, że przewożony ładunek, to nie deklarowana folia, ale 10 ton używanej nawierzchni gumowej ściągniętej z boiska sportowego w Niemczech, której nie można już przetworzyć, aby nadawała się do ponownego użytku. Transport miał trafić do prywatnego odbiorcy w Polsce, którego firma zajmuje się m.in. produkcją wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych. Kierowca nie posiadał dokumentów wymaganych przy międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, tj. zezwolenia GIOŚ ani licencji na międzynarodowy transport drogowy rzeczy, co stanowi naruszenie ustawy o transporcie drogowym. W dokumentach przewozowych widniał symbol gumy podany przez nadawcę z Niemiec, jednak zabrakło zezwoleń.
Straż Graniczna powiadomiła o problematycznym ładunku inspektorat Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, którego inspektor sporządził protokół kontroli uznając ujawniony przez Straż Graniczną ładunek za odpad.
źródło: strazgraniczna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











