Najważniejsze informacje:
- 100 proc. badanych spodziewa się wzrostu liczby cyberataków na sieci transportowe i logistyczne, w tym zagrożeń związanych z napięciami geopolitycznymi.
- Cyberbezpieczeństwo spadło na czwarte miejsce w rankingu strategicznych priorytetów, o dwie pozycje niżej niż rok wcześniej.
- 94 proc. menedżerów przewiduje dalszą presję na marże, dlatego największe znaczenie ma poprawa struktury kosztów i wyników finansowych.
- 80 proc. uważa, że branża zbyt wolno wdraża sztuczną inteligencję, mimo że cyfryzacja jest drugim najważniejszym priorytetem.
- 84 proc. uznaje tradycyjny model wzrostu oparty na zwiększaniu wolumenów za w dużej mierze wyczerpany.
- 90 proc. wskazuje na rosnące znaczenie niezawodności i terminowości dostaw w porównaniu z maksymalną szybkością realizacji usług.
Najnowsze badanie firmy doradczej Horváth ujawnia wyraźną rozbieżność między oceną zagrożeń cyfrowych a priorytetami inwestycyjnymi przedsiębiorstw transportowych i logistycznych.
Wszyscy spośród 46 ankietowanych członków zarządów i dyrektorów przedsiębiorstw z sektora transportu, podróży i logistyki zgadzają się ze stwierdzeniem, że cyberataki na sieci transportowe i logistyczne będą się nasilać, ponieważ cyfrowe łańcuchy dostaw coraz częściej stają się celem ataków o podłożu geopolitycznym. Zdecydowaną zgodę z tą oceną wyraziło 48 proc. respondentów, a pozostałe 52 proc. również się z nią zgodziło.
Pomimo tej jednomyślności cyberbezpieczeństwo zajmuje dopiero czwarte miejsce w zestawieniu najważniejszych zagadnień strategicznych. W porównaniu z poprzednim rokiem spadło o dwie pozycje.
Cyberatak może zatrzymać nie tylko system IT, ale całą działalność transportową
Rosnące znaczenie cyberbezpieczeństwa wynika z coraz większej zależności transportu i logistyki od cyfrowej infrastruktury.
Systemy zarządzania transportem, planowania tras, dyspozycji, monitorowania przesyłek i komunikacji z klientami są ze sobą coraz silniej zintegrowane. Usprawnia to działalność przedsiębiorstw, ale oznacza również, że awaria jednego z kluczowych elementów infrastruktury informatycznej może zakłócić wiele procesów jednocześnie.
Dla przewoźnika lub operatora logistycznego skutki cyberataku mogą więc wykraczać daleko poza utratę dostępu do poczty elektronicznej czy dokumentacji. Zakłócenia mogą dotyczyć planowania przewozów, przekazywania zleceń kierowcom, lokalizacji pojazdów, obsługi magazynów oraz wymiany informacji z kontrahentami.
Christian Schnöbel, partner w Horváth, zwraca uwagę, że awaria krytycznych systemów nie oznacza wyłącznie problemu informatycznego. Może doprowadzić do zatrzymania podstawowych operacji przedsiębiorstwa.
W jego ocenie cyberbezpieczeństwo powinno być traktowane nie tylko jako ochrona przed zagrożeniami, lecz także jako element odporności operacyjnej, od której zależą zdolność realizacji dostaw i zabezpieczenie przychodów.
Z tej perspektywy inwestycje w ochronę systemów informatycznych stają się częścią zarządzania ryzykiem biznesowym. Cyberatak na przewoźnika, spedytora lub operatora logistycznego może bowiem wpływać również na klientów i pozostałych uczestników łańcucha dostaw.
Niskie marże sprawiają, że cyberbezpieczeństwo przegrywa z kosztami
Dlaczego zatem cyberbezpieczeństwo traci pozycję w rankingu priorytetów, skoro wszyscy ankietowani przewidują wzrost zagrożenia? Według autorów badania głównym powodem jest presja ekonomiczna, która zmusza przedsiębiorstwa do koncentrowania się na poprawie rentowności.
Aż 94 proc. respondentów oczekuje utrzymania silnej presji na marże. Dlatego na pierwszym miejscu wśród priorytetów zarządów znalazła się poprawa struktury kosztów i wyników finansowych. Drugą pozycję zajmują sztuczna inteligencja i transformacja cyfrowa, które awansowały z czwartego miejsca rok wcześniej. Na trzecim miejscu uplasowała się reorganizacja struktur i procesów przedsiębiorstw. Jeszcze rok temu zajmowała ona szóstą pozycję.
Badani przewidują wprawdzie wzrost przychodów w 2026 r. nawet o 7,4 proc., w zależności od segmentu rynku, jednak nie oznacza to proporcjonalnej poprawy zysków.
Średnia marża EBIT ma wzrosnąć z 5,6 do 6,2 proc. Nadal będzie jednak znacznie niższa od wskazanej w badaniu średniej dla sektora usług, wynoszącej 13,3 proc. Jednocześnie przedsiębiorstwa spodziewają się spadku zatrudnienia o 0,6 proc., przede wszystkim na stanowiskach pośrednio związanych z realizacją podstawowej działalności.
Oznacza to, że firmy planują zwiększać przychody przy jednoczesnym ograniczaniu części kosztów osobowych.
Presja na wyniki finansowe może jednak utrudniać finansowanie modernizacji infrastruktury informatycznej i rozwiązań zabezpieczających przed cyberatakami. Przedsiębiorstwa muszą bowiem dzielić ograniczone środki między bieżące potrzeby operacyjne, rozwój technologiczny i ochronę istniejących systemów.
Sztuczna inteligencja awansuje wśród priorytetów, ale wdrożenia pozostają w tyle
Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju sektora ma być wykorzystanie sztucznej inteligencji do poprawy efektywności operacyjnej. 84 proc. ankietowanych menedżerów uważa, że sztuczna inteligencja i inne technologie mogą stać się kluczowym źródłem przewagi konkurencyjnej. Jednocześnie 80 proc. ocenia, że branża nie wdraża tych rozwiązań wystarczająco szybko i na odpowiednio dużą skalę.
Potencjał automatyzacji dostrzegany jest przede wszystkim w planowaniu transportu, dyspozycji oraz obsłudze klientów. Według badania najbardziej zaawansowane zastosowania sztucznej inteligencji występują obecnie w komunikacji z klientami i działaniach serwisowych.
W procesach operacyjnych i administracyjnych około połowa przedsiębiorstw stosuje przynajmniej uporządkowane podejście do wdrażania rozwiązań AI, które mają przynosić wymierną wartość biznesową. Znacznie gorzej wygląda sytuacja w zarządzaniu wynikami przedsiębiorstw i wspieraniu decyzji kierowniczych. W tych obszarach niemal 90 proc. firm znajduje się nadal na bardzo wczesnym etapie wykorzystania sztucznej inteligencji.
Przeszkodą okazuje się przede wszystkim istniejąca infrastruktura informatyczna. Autorzy badania wskazują na niewystarczającą jakość i organizację danych, rozproszone systemy, brak pełnej integracji między aplikacjami, problemy związane z bezpieczeństwem informacji oraz niedobór odpowiednich kompetencji.
W praktyce oznacza to, że firmy mogą dysponować narzędziami umożliwiającymi automatyzację określonych procesów, ale nie zawsze posiadają zaplecze technologiczne pozwalające w pełni wykorzystać ich możliwości.
Dodatkowo 87 proc. badanych przedsiębiorstw oczekuje umiarkowanego lub dużego wpływu modernizacji infrastruktury cyfrowej i podstawowych systemów informatycznych na wzrost biznesu. W przypadku rozwoju cyfrowych kanałów kontaktu i poprawy doświadczeń klientów odsetek ten wynosi 83 proc.
To pokazuje, że transformacja cyfrowa staje się nie tylko sposobem ograniczania kosztów, lecz również jednym z warunków dalszego rozwoju działalności.
Więcej przewozów nie wystarczy. Klienci stawiają na niezawodność
Badanie Horváth wskazuje także na zmianę podejścia do wzrostu w branży transportowej i logistycznej. Dotychczas wiele przedsiębiorstw koncentrowało się przede wszystkim na zwiększaniu wolumenów przewozowych, liczby obsługiwanych przesyłek lub skali działalności.
Obecnie 84 proc. ankietowanych menedżerów uważa, że tradycyjne strategie wzrostu oparte głównie na zwiększaniu wolumenów w dużej mierze wyczerpały swoje możliwości.
Zdaniem respondentów większe znaczenie będą miały jakość uzyskiwanych przychodów, odpowiednie zarządzanie cenami, dodatkowe usługi oraz lepsze dopasowanie oferty do potrzeb klientów. Zmieniają się również oczekiwania zleceniodawców.
Aż 90 proc. badanych obserwuje, że klienci coraz większą wagę przywiązują do niezawodności i terminowości dostaw, a nie do maksymalnej szybkości realizacji usług.
Dla przewoźników i operatorów logistycznych oznacza to konieczność koncentrowania się nie tylko na liczbie realizowanych zleceń, lecz także na przewidywalności i jakości świadczonych usług.
W tym kontekście cyberbezpieczeństwo nabiera dodatkowego znaczenia. Przedsiębiorstwo, które buduje przewagę konkurencyjną na terminowości i niezawodności, musi jednocześnie zadbać o odporność systemów odpowiedzialnych za realizację tych usług.
Nawet krótkotrwała niedostępność kluczowych narzędzi informatycznych może bowiem zakłócić obsługę zleceń i utrudnić wywiązanie się z zobowiązań wobec klientów.
Biurokracja i regulacje dodatkowo obciążają przedsiębiorstwa
Oprócz presji kosztowej i wyzwań technologicznych badani menedżerowie wskazują również na rosnące obciążenia regulacyjne. 95 proc. respondentów postrzega nasilającą się biurokrację i malejącą przewidywalność zobowiązań politycznych jako zagrożenie dla efektywności i rentowności przedsiębiorstw.
Z kolei 68 proc. ankietowanych dostrzega międzynarodowe niekorzystne warunki konkurencji dla firm z regionu DACH, obejmującego Niemcy, Austrię i Szwajcarię. Ich zdaniem wymagania regulacyjne angażują zbyt wiele zasobów zarządczych, które mogłyby zostać przeznaczone na innowacje i rozwój modeli biznesowych.
Na perspektywy branży wpływają również zmiany międzynarodowych przepływów handlowych, przenoszenie działalności przemysłowej oraz rosnące koszty energii.
W rezultacie respondenci spodziewają się, że tempo wzrostu w 2027 r. będzie niższe niż w 2026 r.
Cyberbezpieczeństwo staje się częścią ciągłości działania
Wyniki badania pokazują, że przedsiębiorstwa transportowe i logistyczne znajdują się w sytuacji wymagającej jednoczesnego ograniczania kosztów i zwiększania nakładów na technologie. Z jednej strony cyfryzacja i sztuczna inteligencja mają poprawiać produktywność, automatyzować procesy i wspierać rentowność. Z drugiej strony większa integracja systemów informatycznych oznacza rosnącą zależność działalności operacyjnej od ich nieprzerwanego funkcjonowania.
Dla przewoźników szczególnie istotne jest to, że ryzyko cybernetyczne może bezpośrednio przekładać się na zdolność wykonywania transportów. Utrata dostępu do systemów dyspozytorskich, informacji o ładunkach czy narzędzi komunikacji z kierowcami może zakłócić realizację zleceń nawet wtedy, gdy flota i personel pozostają dostępne.
Jednocześnie presja na niskie koszty i poprawę rentowności powoduje, że inwestycje w ochronę infrastruktury cyfrowej muszą konkurować z innymi potrzebami przedsiębiorstw.
Najważniejszy wniosek z badania nie polega więc wyłącznie na tym, że branża spodziewa się większej liczby cyberataków. Istotniejsze jest to, że mimo świadomości zagrożenia cyberbezpieczeństwo traci na znaczeniu w strategicznych priorytetach zarządów. W warunkach coraz większej cyfryzacji transportu odporność systemów informatycznych staje się jednak nie tylko kwestią bezpieczeństwa danych, lecz także elementem ciągłości działania, terminowości dostaw i ochrony przychodów.







