REKLAMA
Petronas Tutela

Alko-skarpety

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

10 sierpnia w pociągu relacji Wiedeń-Warszawa, funkcjonariusze ujawnili w dwóch przedziałach 172 butelki przemycane z Czech. Zawierały one spirytus i wódkę bez znaków skarbowych akcyzy i umieszczone były na półkach, w różnego rodzaju torbach, plecakach i walizkach. W pierwszym przedziale siedział wyłącznie jeden mieszkaniec woj. podlaskiego w wielu 45 lat. W trakcie sprawdzania jego dokumentów, nic nie wykazało nieprawidłowości, ale uwagę pracowników OSG zwrócił to, że jadący z Czech podróżny posiadał aż 7 bagaży. Po ich otwarciu okazało się, że wszystkie zapakowane były w całości butelkami z wódką i spirytusem, pochodzącymi prawdopodobnie z nielegalnej rozlewni.

W następnym przedziale – którym nikt nie jechał – znaleziono 6 kolejnych bagaży z niemal 160 litrami alkoholu. 84 litry stanowił sam spirytus. Wszystkie butelki zawinięte były w męskie skarpety. Mężczyzna przyznał się do posiadania nielegalnego towaru i dobrowolnie oddał się w ręce sprawiedliwości. Wyjaśniał, że alkohol kupił w Czechach od nieznanych osób.

Autor: Łukasz Majcher