Bardzo dotkliwe kary dla pijanych kierowców

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Premier podkreślił, że są już procedowane projekty poselskie w tej sprawie oraz, że jest przekonany, iż przyjęcie projektu rządowego przyspieszy finał tych prac. Sam Tusk zdaje sobie sprawę z tego, że proponowane przepisy są dla pijanych kierowców okrutne, ale dzięki temu można liczyć na poprawę sytuacji na polskich drogach.

Projekt przygotowany przez resort sprawiedliwości wraz z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych przewiduje, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów lub pojazdów określonego typu na okres od 3 do 15 lat w stosunku do sprawcy, który był nietrzeźwy (alkohol, środki odurzające) podczas popełniania przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub zbiegł z miejsca zdarzenia. W przypadku recydywy sąd orzekłaby dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Jedynie w wyjątkowych przypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami, mogłoby nastąpić odstąpienie od takiego orzeczenia. Rząd proponuje także, by wraz z karą i zatrzymaniem prawa jazdy sąd orzekał od sprawców nawiązki i inne świadczenia pieniężne na rzecz poszkodowanych. Za jazdę po pijanemu byłoby to 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym. Dla recydywistów oraz pozostałych odpowiadających na podstawie zaostrzonych kryteriów nawiązka wynosiłaby co najmniej 10 tys. zł.

W projekcie jest też mowa o nowym czynie zabronionym – jeździe bez uprawnień, jeśli prawo jazdy uprzednio zostało odebrane. Projekt przewiduje też wprowadzenie obowiązku zamontowania w aucie na trzy lata blokady alkoholowej – alcolock – w stosunku do osób skazanych za jazdę po pijanemu, które odzyskały prawo jazdy. Blokada uniemożliwiałaby uruchomienie samochodu w przypadku, gdy poziom alkoholu w wydychanym powietrzu kierowcy przekraczałby 0,1 mg alkoholu w 1 dm sześc.

Projekt zakłada też wprowadzenie możliwości podawania wyroku do publicznej wiadomości poprzez umieszczenie informacji na stronie internetowej sądu, w przypadku gdy sąd nie określił w wyroku sposobu podania go do publicznej wiadomości. MSW zaproponowało także wprowadzenie zapisu dotyczącego rażącego przekroczenia dopuszczalnej prędkości (powyżej 50 km/h powyżej ustalonego limitu) i zatrzymywania prawa jazdy na 3 miesiące za takie załamanie prawa drogowego. Prawo jazdy można byłoby cofnąć czasowo za przewożenie samochodem większej liczby osób, niż dopuszcza to dany pojazd.

źródło: interia.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również