Pogląd ten znalazł się we wspólnej publikacji Ewy Rosiak, Wiesława Łopaciuka i Marcina Krzemińskiego pt. "Produkcja biopaliw i jej wpływ na światowy rynek zbóż roślin oleistych i tłuszczów roślinnych". Wzrost cen to nie jedyny zarzut jaki w niej pada. Specjaliści uważają, że produkcja biopaliwa przyczyniła się także, do wzrostu cen żywności. Według informacji pochodzących z Międzynarodowego Instytutu Badań nad Polityką Żywnościową w Waszyngtonie, ekologiczne paliwa odpowiadają obecnie za 30 proc. wzrostu cen produktów spożywczych. Światowa produkcja biopaliw (bioetnalu i biodiesla) w ostatnim dziesięcioleciu, zwiększyła się prawie sześciokrotnie (z 18,2 mld l do 105 mld l) – cały czas jednak jest to niewiele w porównaniu do globalnego zużycia paliw płynnych w transporcie.
Skala wzrostu cen będzie adekwatna do poziomu produkcji biopaliw, a także udziału biopaliw tzw. drugiej generacji (paliwa z materiałów nie stanowiących konkurencji dla żywności, – drewno i drewnopochodne materiały odpadowe, słoma) – w przypadku większego użycia tych drugich, tempo drożyzny znacznie się spowolni.
światowe zużycie zbóż przeznaczonych do produkcji bioetanolu może podskoczyć do 181-327 mln ton w 2020 r. i 246-446 mln ton w 2050 r., z kolei zużycie olejów roślinnych może się zwiększyć do 26-58 mln ton w 2020 r. i 44-112 mln ton w 2050 r. Jeżeli te prognozy się sprawdzą, zużycie zbóż do celów biopaliwowych byłoby 2-5 razy większe niż w 2008 r., a zużycie olejów roślinnych – 4-11 razy.
Autor: Łukasz Majcher











