To jedna z najważniejszych inwestycji drogowych w Polsce, obejmująca odcinek o długości 92 km. Jej celem jest dostosowanie trasy do rzeczywistego natężenia ruchu, które od lat przekracza pierwotne założenia projektowe.
Wakacje pod znakiem utrudnień
Z harmonogramu wynika, że roboty ruszą w trzecim kwartale 2026 r., co oznacza, że kierowcy odczują zmiany już w okresie wakacyjnym. Na modernizowanych odcinkach ruch zostanie utrzymany w obu kierunkach, ale tylko po dwóch pasach. Wprowadzony zostanie również limit 70 km/h oraz odcinkowy pomiar prędkości.
Takie rozwiązanie ma zapewnić przejezdność trasy przy jednoczesnym utrzymaniu bezpieczeństwa na zwężonych fragmentach. Odcinkowy pomiar prędkości był już stosowany podczas modernizacji A1 i – jak pokazuje praktyka – ogranicza gwałtowne hamowania oraz wymusza bardziej płynną jazdę.
W praktyce oznacza to konieczność planowania podróży z większym zapasem czasu i przygotowania się na wolniejszy przejazd.
Docelowo nawet cztery pasy ruchu
Zakres inwestycji obejmuje znaczące poszerzenie autostrady. Na odcinku od węzła Łódź Północ do węzła Pruszków powstanie trzeci pas ruchu w obu kierunkach. Dalej, w stronę Warszawy – aż do węzła Konotopa – trasa zostanie rozbudowana do czterech pasów. Łącznie modernizacja obejmie 92 km trasy. Na węźle Łódź Północ zaplanowano dodatkowo wymianę nawierzchni oraz montaż energooszczędnego oświetlenia.

Mapa: GDDKiA
Trasa na granicy przepustowości
Rozbudowa A2 wynika z rosnącego natężenia ruchu. Obecnie odcinkiem między Warszawą a Łodzią przejeżdża od około 50 tys. pojazdów dziennie w rejonie Łodzi do nawet 100 tys. bliżej stolicy.
Po 14 latach od oddania do użytku autostrada przestała zapewniać płynny przejazd. Korki i spowolnienia stały się codziennością, a osiągnięcie prędkości 140 km/h bywa utrudnione. Dodatkowym czynnikiem będzie w przyszłości ruch związany z Centralnym Portem Komunikacyjnym, który jeszcze zwiększy obciążenie trasy.









