Do szpitala trafił polski kierowca ciężarówki, który został w poniedziałek przejechany przez francuskiego kolegę po fachu. Wszystko zaczęło się na autostradzie A7, gdzie między Francuzem a Polakiem doszło do typowego, drogowego nieporozumienia.
Kiedy obaj Panowie dojechali do centrum Lyonu, sprowokowany przez Francuza Polak postanowił zjechać na pobocze i wyjaśnić całą sprawę w cztery oczy. Wysiadł on z kabiny i wyszedł na drogę, aby skłonić Francuza do zatrzymania, podczas gdy te zamiast się zatrzymać, po prostu go przejechał.
W efekcie Polak odniósł bardzo ciężkie obrażenia, natomiast 26-latek z południowego wschodu Francji odpowie teraz za atak z „zaimprowizowaną bronią”. Czeka go wizyta w sądzie i spotkanie z prokuratorem.
Źródło: 40ton.net










