Plany inwestycji przedstawiono w piątek podczas odbywającego się w Gdyni Międzynarodowego Forum Gospodarczego. Terminal posłuży do przeładunku głównie rud różnych metali, węgla i biomasy. Powierzchnia przeznaczona na ten projekt liczy sobie ponad 50 ha. Zdaniem Belgów, o wyborze Gdańska zadecydowało chociażby korzystne położenie portu.
Prezes Portu Północnego w Gdańsku (swoją drogą wykupionego właśnie przez belgijską firmę) powiedział, że inwestor posiada zezwolenie na budowę. Przygotowane są też wszystkie umowy. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby prace ruszyły w następnym miesiącu.
Zakłada się, że potencjał przeładunkowy terminalu wyniesie ok. 6 mln ton rocznie i będzie to największy terminal masowy w basenie Morza Bałtyckiego. Do odbiorców ładunków należeć będą w głównej mierze elektrownie i huty. Terminal będzie miał możliwość obsługi rozładunku statków (średnio 30 tys. ton na dobę) i załadunku ok. 20 składów wagonów po 2,4 tys. ton na dobę, transportowanych do obszarów Polski oraz Europy Środkowej.
Autor: Łukasz Majcher










