Na protestach w Grecji kierowcy mogą wreszcie skorzystać. Manifestacjom w kraju Arystotelesa nie ma końca. Protestujący wyszli na jedną z autostrad prowadzącą do Aten.
Manifestanci, w geście sprzeciwu, wyszli na jedną z autostrad prowadzących do Aten. Grecy nie zgadzają się z podniesieniem opłat i są niezadowoleni z fatalnego stanu dróg. Postanowili podnieść szlabany i przepuszczali samochody za darmo. Wielu z nich podkreślało, że ze względu na kryzys finansów publicznych, który nęka ich kraj, wielu Greków po prostu nie stać na drogowe opłaty po podwyżce. Wypominali także greckiemu rządowi, że mimo stale rosnących podatków ten nie inwestuje w infrastrukturę.
Pracownicy obsługujący budki poboru opłat na autostradzie i przybyli policjanci nie interweniowali w zajściu.
Autor: Joanna Gawlik











