KORONAWIRUS

Poinformuj nas o utrudnieniach

Po rekordowym roku 2016 polski rynek magazynowy wciąż ma przed sobą dobre perspektywy rozwoju. Z uwagi na poprawę stanu infrastruktury transportowej, dostępności gruntów inwestycyjnych i pracowników, których zaczyna brakować na najbardziej popularnych rynkach, na atrakcyjności zyskają miasta regionalne – wynika z raportu Colliers International i Randstad Polska.

Na koniec 2016 r. całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni przemysłowo-magazynowej w Polsce przekraczały 11,2 mln mkw. W latach 2014 – 2016 oddano do użytku ok. 3,3 mln mkw. powierzchni, a rok 2016 okazał się pod tym względem rekordowy, osiągając wynik blisko 1,3 mln mkw. Na koniec 2016 r. w budowie znajdowało się około 1,5 mln mkw., z czego trzy czwarte zostało już wynajęte.

Eksperci Colliers International spodziewają się dalszej ekspansji przede wszystkim firm o korzeniach niemieckich i skandynawskich, które lokują swoje centra dystrybucyjne głównie w zachodnich regionach Polski. Oczekują też wzrostu liczby inwestycji firm z sektora przemysłowego z innych europejskich krajów oraz z USA. Duży udział w rynku będą miały nadal umowy typu BTS (built-to-suit) oraz BTO (built-to-own), w ramach których klient zleca deweloperowi budowę „szytego na miarę” obiektu na wynajem, bądź na własność.

Większość powierzchni magazynowych wciąż powstaje w głównych aglomeracjach Polski. Wkrótce mogą jednak zyskać na znaczeniu również mniejsze ośrodki. W ocenie ekspertów, do najbardziej perspektywicznych lokalizacji magazynowych należą: Białystok, Legnica/Bolesławiec, Częstochowa, Kielce, Konin, Lublin, Radom, Rzeszów i Zielona Góra.

Firmy logistyczne czy produkcyjne przy wyborze danej powierzchni coraz częściej biorą pod uwagę nie tylko lokalizację, ale również dostępność wykwalifikowanych pracowników i cenionych ośrodków akademickich. W perspektywie kolejnych miesięcy dynamika wzrostu na rynku magazynowym w Polsce będzie się utrzymywała, zarówno pod względem podaży, jak i popytu. Przewidujemy dalszy rozwój mniejszych rynków magazynowych m.in. Torunia, Bydgoszczy, Lublina, Rzeszowa, Szczecina, jak również nowych lokalizacji – mówi Dominika Jędrak (Colliers International) 

Część z tych „nowych” rynków, np. Konin czy Legnica położonych jest w pobliżu głównych szlaków komunikacyjnych, co wpływa na ich atrakcyjność. Planowane są też rozbudowy dróg ekspresowych i autostrad, co usprawni komunikację w tych regionach. Przykładowo, lokalne władze przewidują do końca 2018 r. inwestycje rzędu 40 mln EUR w rozwój infrastruktury logistycznej w Białymstoku.

Atutem wymienionych lokalizacji są także niższe koszty pracy (nawet o kilkanaście procent) oraz dostępność pracowników, których zaczyna brakować w najbardziej popularnych lokalizacjach.

Niezaprzeczalnym atutem miast regionalnych jest duża, sięgająca nawet 200 tys. liczba ludności w wieku produkcyjnym, która daje solidną bazę potencjalnych kandydatów, przy jednoczesnej relatywnie wysokiej stopie bezrobocia i ograniczonej konkurencji ze strony innych podmiotów. Za takim wyborem przemawia również niższy poziom wynagrodzeń – wyjaśnia Paweł Kopeć (Randstad)

Wielu ekspertów zaznacza, że to właśnie dostępność wykwalifikowanych pracowników oraz możliwość współpracy z uczelniami wyższymi będą decydować o otwarciu ich firmy w konkretnym regionie. Według firmy Randstad, w najbliższym półroczu co trzecia firma planuje zwiększyć zatrudnienie. Tymczasem w najbardziej popularnych lokalizacjach zaczyna brakować pracowników fizycznych. Szczególnie widoczne jest to w okolicach Poznania, Wrocławia, Warszawy czy Katowic, gdzie stopa bezrobocia spadła poniżej 3 proc. Pracownicy poszukiwani są więc w powiatach i województwach ościennych, a standardem staje się zapewnienie przez pracodawcę darmowego codziennego transportu.  

Do atrakcyjności lokalizacji przyczynia się również położenie w Specjalnych Strefach Ekonomicznych, co może być dla inwestorów istotnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o wyborze lokalizacji.

W kilku miastach, np. Koninie, Lublinie czy Legnicy/Bolesławcu powstały już nowoczesne hale magazynowe, co potwierdza, że deweloperzy dostrzegli ich potencjał. Są jednak lokalizacje, w których nadal brakuje nowoczesnych powierzchni magazynowych, np. w Białymstoku, Radomiu i Kielcach, choć wkrótce może się to zmienić. W pobliżu Kielc planowana jest budowa parku logistycznego o powierzchni 17 tys. mkw., natomiast w pozostałych miastach, zwłaszcza w Białymstoku czy Częstochowie, deweloperzy pozyskują grunty budowlane.

Fot.Yale

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu