Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Do Rządowego Centrum Legislacji trafił projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym oraz innych ustaw, która ma dopasować polskie akty prawne dotyczące transportu do zapisów Rozporządzenia UE 2016/403 z 18 marca 2016, które weszło w życie 1 stycznia 2017. Z jakimi zmianami będą musieli  zmierzyć się polscy przedsiębiorcy?

Analizując zapisy projektu zmian polskich ustaw na tle wymagań Rozporządzenia UE 2016/403, widać bardzo ścisłe dopasowanie obu dokumentów w zakresie definicji naruszeń oraz taryfikatora kar za poszczególne pozycje. W polskiej ustawie pojawią się nowe typy naruszeń, a same kary finansowe mocno wzrosną.

Większa odpowiedzialność osób zarządzających

Projekt ustawy skupia się na prawidłowym organizowaniu, zarządzaniu operacjami i przestrzeganiu norm jazdy, przerw i odpoczynków oraz jako novum – również czasu pracy (w tygodniu, kara za przekroczenie pracy w nocy).

Ustawa kładzie większy nacisk na odpowiedzialność osób zarządzających, opracowanie przez nich instrukcji i procedur dla kierowców w zakresie obsługi tachografu, nadzoru nad stanem technicznym pojazdów, uprawnieniami kierowców i ogólnej organizacji przewozów.

Na przewoźniku ma spoczywać obowiązek weryfikacji swoich kontrahentów, sprawdzania czy posiadają ważną licencję, przetrzymywania dokumentów transportowych przez rok po zakończeniu swojej działalności transportowej. Dotyczy to również ewentualnego zlecania ładunków zagranicznym firmom chcącym wykonać przewozy kabotażowe na terenie Polski

Wszystkie te nowe pozycje taryfikatora mają ujednolicić sposób kontroli firm transportowych w całej Unii. Poza wartością finansową popełnianych naruszeń – taryfikator wpłynie na wymóg posiadania dobrej reputacji.

Kiedy przewoźnikowi będzie groziła utrata reputacji?

Wszczęcie procedury sprawdzenia dobrej reputacji nastąpi już po kilkukrotnym, poważnym naruszeniu przepisów. Będą to 3 bardzo poważne naruszenia lub np. 9 poważnych naruszeń przypadających średnio na 1 kierowcę zatrudnionego w przedsiębiorstwie w ciągu roku.

Procedura sprawdzająca będzie miała za zadanie zweryfikować, czy po wydaniu poprzednich decyzji o ukaraniu, w przedsiębiorstwie wdrożono programy naprawcze w celu unikania w przyszłości podobnych nieprawidłowości. Jeśli weryfikacja będzie pozytywna (wyciągnięto skutecznie wnioski po kontrolach) firma nie utraci licencji. Jeśli jednak sprawdzenie warunków posiadania dobrej reputacji wykaże, że nie ma poprawy i nadal pojawiają się poważne naruszenia przewoźnik utraci licencję.

Zwiększa się tym samym nacisk na praktyczne, rzeczywiste i w istocie dobre organizowanie przewozów. Niezwykle ważne okażą się:

  • cykliczne szkolenia wewnętrzne i zewnętrzne kierowców,
  • nadzór i kontrola czasu pracy, tachografów,
  • administracyjne procedury pilnowania kwalifikacji, stanu technicznego pojazdów,
  • profesjonalne organizowanie zleceń transportowych na każdym etapie realizacji (od spedytora/handlowca po kierowcę i magazyniera).

Jakie kary czekają przewoźników i kierowców?

Ustawa wprowadza odpowiedzialność administracyjną dla zarządzających (również dla firm zza granicy), co ma na celu umożliwienie skutecznego egzekwowania kar od osób zarządzających ze strony zagranicznych przewoźników.

Ograniczono jednocześnie wysokość kary dla kierowców do maksymalnie 2000 zł za kontrolę, a osoby zarządzającej do maksymalnie 5000 zł przy zbiegu wielu naruszeń podczas jednej kontroli.

Najdotkliwsze będą zmiany dla samego przedsiębiorstwa – tutaj wysokość kar i mnogość pozycji taryfikatora zwiększyła się najbardziej:

  • zwiększenie maksymalnej kary podczas kontroli drogowej z 10 000 zł do 15 000 zł;
  • brak osoby zarządzającej transportem w firmie 5000 zł;
  • od 350 do 700 zł za godzinę naruszenia odpoczynku lub jazdy powyżej poziomu zagrażającemu bezpieczeństwu i zdrowiu kierowcy;
  • nawet 5000 zł za nieprawidłowe skrócenie odpoczynku tygodniowego
  • bardzo dotkliwej kary za manipulacje tachografu, używanie cudzej karty czy wyjmowanie karty podczas jazdy;
  • wykonywanie przewozów bez licencji /zezwolenia z 8 000 do 15 000 zł – o ile taka kara dla nieuczciwych firm wykonujących świadomie usługi bez wymaganej licencji ma być motywacją do lepszych praktyk, to może szczególnie nieprzyjemnie dotknąć przedsiębiorstwa, które nie zdążyły, np. odnowić kończącej się licencji w terminie lub naruszyły zasady zezwolenia na wykonywanie przewozów na potrzeby własne (np. kierowca zatrudniony był inaczej niż na umowie o pracę, ładunek nie był własnością firmy). Niektóre nieprawidłowości będące drobnymi niedopatrzeniami będą tak bardzo dotkliwe finansowo –  sugerujemy zatem, aby przygotować sobie listę spraw „najważniejszych” do przypilnowania.

Cel nowych przepisów

Podsumowując: zmiany, które proponowane są w obecnym kształcie projektu ustawy, nałożą szereg obowiązków na przedsiębiorców i osoby zarządzające, których niedopełnienie będzie bardzo kosztowne podczas kontroli. Większość tych obowiązków dotyczy zdyscyplinowania przedsiębiorców do prawidłowego realizowania zadań wynikających z posiadanej licencji, ale nie można uniknąć wrażenia, że za „egzekwowaniem i motywem prewencyjnym” nie idą ułatwienia i ulgi dla branży transportowej w zakresie Prawa Pracy oraz obciążeń podatkowych.

Foto: pixabay.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu