KORONAWIRUS

Poinformuj nas o utrudnieniach

Ponad 100 mld zł w ciągu najbliższych 10 lat chce odzyskać państwo od przedsiębiorców oszukujących na „karuzelach VAT”. Nowe prawo oznacza spore utrudnienia dla firm transportowych. Przygotowaliśmy dla Was poradnik z najważniejszymi informacjami (znajdziecie go TUTAJ). Ich znajomość pomoże Wam uniknąć wysokich kar.

“Pakiet przewozowy”. Pod tą nazwą kryje się ustawa o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów. To pomysł rządu na walkę z nieuczciwymi firmami, które specjalizują się w „karuzelach podatkowych”.

Od kiedy będą obowiązywać nowe przepisy?

Pakiet zacznie o bowiązywać od 1. maja.

Kto zostanie objęty nowymi przepisami?

Nowe prawo wprowadza obowiązek monitorowania towarów, które zdaniem rządowych ekspertów są najbardziej podatne na oszustwa podatkowe. “Pod lupę” trafią przede wszystkim:

  • paliwa silnikowe i pochodne;
  • oleje smarowe;
  • oleje roślinne – te które mogą być wykorzystane jako dodatki do paliw silnikowych;
  • odmrażacze na bazie alkoholu etylowego;
  • rozcieńczalniki i rozpuszczalniki;
  • alkohol etylowy całkowicie skażony;
  • usz tytoniowy.

WAŻNE: na etapie prac Senatu została dodana poprawka o tym, że z obowiązku monitorowania będą zwolnione wszystkie przesyłki o wadze poniżej 500 kg, a także wszystkie przesyłki w opakowaniach jednostkowych nieprzekraczających określonej objętości (nawet jeżeli cała masa towaru przekroczy 500 kg). I tak np. dla olejów smarowych max. jednostkowa objętość to 11 l. Ale już dla skażonego alkoholu to 5 l., a dla alkoholu etylowego – 16 l.

W myśl poprawki oznacza to, że przewóz nawet jednego opakowania np. skażonego alkoholu o objętości powyżej 5 l. będzie już objęty obowiązkiem monitorowania.

WAŻNE: Z obowiązku monitorowania został także wyłączony przewóz towarów między magazynami tego samego podmiotu. Senatorowie uznali też, że przepisami nie będą objęte transporty realizowane przez wojsko.

Firmy transportowe, które zajmują się przewozem powyższych towarów, muszą przygotować się na spore zmiany.

Jak szacuje resort finansów, „pakiet przewozowy” będzie miał wpływ na około 29 tys. rodzimych firm posiadających uprawnienia do przewozu wymienionych towarów. To również nowe obowiązki dla ponad 150 tys. kierowców i wreszcie tysięcy odbiorców towaru – w tym przede wszystkim stacji benzynowych, czy producentów wyrobów tytoniowych.

Jak będą monitorowane towary?

Najprościej mówiąc, w łańcuchu nadawca-kierowca-odbiorca każdy dostanie nowe obowiązki, których niewypełnienie będzie wiązało się z wysokimi karami finansowymi.

Podstawowy obowiązek nadawcy towaru będzie uzyskanie unikatowego, indywidualnego numeru referencyjnego dla danej przesyłki i trasy. Aby to zrobić nadawca (a więc najczęściej sprzedawca towaru) będzie musiał zalogować się do portalu usług elektronicznych SENT. W tej chwili można go znaleźć TUTAJ w wersji roboczej. Szereg odpowiedzi na szczegółowe pytania dotyczące technicznej strony działania systemu rejestracji można znaleźć też TUTAJ.

W tym miejscu znajdzie elektroniczny formularz, w którym do wypełnienia będzie kilkanaście pól. Nadawca będzie musiał wskazać:

  • planowaną datę rozpoczęcia przewozu;
  • dane podmiotu wysyłającego;
  • dane odbiorcy towarów;
  • NIP podmiotu wysyłającego;
  • NIP odbiorcy towarów;
  • dane adresowe miejsca załadunku towarów i miejsca dostarczenia towarów;
  • opis towaru będącego przedmiotem przewozu – chodzi w szczególności o rodzaj towarów (pozycja CN, pozycja PKWiU);
  • wartość netto towaru, ilość towaru;
  • masę brutto i masę netto towarów.

Po prawidłowym wypełnieniu formularza przedsiębiorca dostanie potrzebny numer ewidencyjny. Będzie on ważny 10 dni.

WAŻNE: Zgłoszenia trzeba będzie dokonać najpóźniej na 3 godziny przed odjazdem transportu.

Warto zauważyć, że w pierwotnej wersji ustawa wprowadziła obowiązek posiadania lokalizatora GPS, dzięki któremu służby skarbowe byłyby w stanie namierzyć pojazd z towarem zgłoszonym na etapie rejestracji. Na etapie prac Senatu zapis o lokalizatorach został usunięty.

Funkcjonariusze służby wymienionych w ustawie będą jednak mieli prawo zatrzymać pojazd i skontrolować poprawność zgłoszenia ze stanem faktycznym.

Kto może przeprowadzić kontrolę?

Art. 13 ustawy wyraźnie definiuje, że są to:

  • funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej
  • funkcjonariusze Policji;
  • funkcjonariusze Straży Granicznej;
  • inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.

Na ich żądanie kierowca będzie miał obowiązek okazać wszystkie dokumenty dotyczące przewozu.

Słone kary za ignorowanie procedur

Resort finansów przewidział szereg kar za niedopełnienie obowiązków w opisanej powyżej procedurze. Możliwości kontroli przewidziano dla wszystkich najważniejszych służb: celników, policji, inspektorów transportu drogowego.

Oto wysokości kar, na które możesz się narazić, zarówno jako właściciel firmy, ale też jako kierowca:

  • 46% wartości netto przewożonego towaru, nie mniej niż 20 tys. zł – to teoretycznie najwyższa przewidziana przepisami kara. Narazi się na nią przedsiębiorca, który nie zgłosi danego transportu w systemie;
  • 5 tys. zł – to kara dla przewoźnika za brak lub błędy w uzupełnieniu wymaganych od niego danych;
  • 10 tys. zł – to kara dla przewoźnika lub odbiorcy za zgłoszenie danych niezgodnych ze stanem faktycznym;
  • 7,5 tys. zł – na taką karę może narazić się sam kierowca, jeżeli nie będzie dysponował numerem referencyjnym.

WAŻNE: istotna poprawka, która weszła do przepisów na etapie prac Senatu, zakłada, że urząd skarbowy samodzielnie będzie mógł odstąpić od nałożenia kary finansowej. Według wcześniejszych założeń miało to być możliwe tylko na wniosek samego przewoźnika.

f7409cf1-0ed3-4fdf-bf7d-6940132368d9?server=place2

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu