Ryzyko kradzieży ładunków rośnie. Niemcy najmniej bezpiecznym krajem

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Tysiące kradzieży ładunków i 171 mln euro strat - stowarzyszenie bezpieczeństwa transportu TAPA podsumowało ostatnie miesiące. Zwraca uwagę na rosnące ryzyko kradzieży.

Ryzyko kradzieży ładunków rośnie. Niemcy najmniej bezpiecznym krajem
Fot. Mossos d'Esquadra

W ciągu 18 miesięcy od początku 2021 r. do końca czerwca 2022 r. złodzieje ładunków dokonali w 78 krajach Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (region EMEA) kradzieży towarów o łącznej wartości 171 mln euro – wynika z ostatniego podsumowania organizacji TAPA dotyczącego przestępczości w drogowym transporcie. Wielomilionowa strata to łączna wartość towarów skradzionych podczas 1470 incydentów zgłoszonych do systemu TAPA EMEA Intelligence System (TIS).

W przypadku pozostałych kradzieży wartość skradzionych ładunków nie została podana w zgłoszeniach. Dlatego 171 mln euro strat dotyczy zaledwie około 13 proc. rabunków. We wspomnianym okresie doszło bowiem do 11332 kradzieży z ciężarówek. 

Wśród poważnych incydentów, gdzie wartość łupu przekraczała 100 tys. euro, średnia wysokość straty wyniosła aż 826 672 euro. Jednak TAPA podkreśla, że w ostatnim czasie wykładnikiem strat poniesionych wskutek przestępstwa, nie jest sama wartość towarów skradzionych z obiektu lub środka transportu, ale szerszy „rzeczywisty koszt utraty”. Powinien się on składać na wszystkie konsekwencje incydentu. Przykładowo kradzież komponentów z jednej ciężarówki może wpłynąć na produkcję tysięcy zamówień klientów, należy bowiem uzupełnić dostawy, przeprowadzić dochodzenia, przetworzyć roszczenia ubezpieczeniowe, komunikować się z klientami i chronić reputację.

Blokady, niedobory zdolności produkcyjnych i przeciążenie łańcucha dostaw to dodatkowe czynniki, które należy teraz wziąć pod uwagę również przy ocenie wpływu przestępstw związanych z ładunkiem. Źródła dostaw  nadal borykają się z poważnymi zakłóceniami, w niektórych sektorach bardziej niż w innych. Czasy realizacji są dłuższe. Koszty wysyłki i koszty produktów nadal znacznie przekraczają długoterminową średnią, a dzieje się tak w obliczu dodatkowej presji rosnących kosztów życia i ich wpływu na przedsiębiorstwa i konsumentów” – zaznacza organizacja.

Dodatkowo, według TAPA, nie można zapominać o zobowiązaniach środowiskowych, społecznych i zarządczych (tzw. zobowiązania ESG). Przykładowo – o całkowitym śladzie węglowym wszystkich procesów transportowych i logistycznych, które muszą nastąpić, aby naprawić sytuację związaną z kradzieżą ładunku o wysokiej wartości. 

Większe ryzyko kradzieży

Zdaniem organizacji firmy dążące do wyższego poziomu odporności łańcucha dostaw stoją dziś w obliczu jeszcze większej trudności. 

Presja finansowa wywierana na konsumentach (rosnące ceny towarów – przyp. red.), nawet w przypadku najbardziej podstawowych artykułów codziennego użytku, będzie napędzać „czarny rynek” szerokiej gamy towarów. W wielu przypadkach konsumenci kupujący produkty czarnorynkowe nie będą nawet świadomi ich „drogi na rynek” lub się tym nie przejmą. Sam fakt, że kupują te towary, jest pożywką dla działalności zorganizowanych grup przestępczych” – podkreśla TAPA.

Najwięcej kradzieży w Niemczech

Najnowsza analiza przestępczości towarowej TAPA w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki po raz kolejny pokazuje, że znacząca większość strat z łańcuchów dostaw skoncentrowana jest w 10 krajach. Ze względu na wzrost danych policyjnych w ujęciu rok do roku, Republika Południowej Afryki zajęła pierwsze miejsce w tym niechlubnym rankingu. Od stycznia 2021 r. do 30 czerwca 2022 r. odnotowano tam 2670 indycentów, wśród których dominują brutalne porwania ciężarówek i napady na pojazdy przewożące gotówkę. 

Następną pozycję w całym regionie EMEA i pierwszą w Europie zajmują Niemcy z wynikiem 2348 przestępstw. Kolejne miejsca w rankingu zajęły: 

– Wielka Brytania – 1573 incydenty

– Niderlandy – 707 incydentów

– Hiszpania – 704 incydenty

– Francja – 650 incydentów

– Rosja – 452 incydenty

– Włochy – 294 incydenty

–  Belgia – 119 incydentów 

– Dania – 116 incydentów.

Najmniej bezpieczny land 

TAPA podała też szczegółowe informacje na temat kradzieży w Niemczech z uwzględnieniem regionów. W ciągu pierwszych 6 miesięcy 2022 r. do systemu TAPA EMEA Intelligence System (TIS) spłynęło 414 zgłoszeń dotyczących kradzieży ładunków w Niemczech. Na podstawie 128 zgłoszeń (ok. 31 proc. odnotowanych incydentów) wyliczono stratę na poziomie 4 151 943 euro.

Do największej liczby incydentów doszło w Nadrenii Północnej-Westfalii. W pozostałych landach odnotowano znacznie mniej kradzieży:

  • Nadrenia Północna-Westfalia – 84 incydenty
  • Dolna Saksonia – 57 incydentów
  • Badenia-Wirtembergia – 48 incydentów
  • Hesja – 40 incydentów
  • Bawaria – 31 incydentów
  • Saksonia – 26 incydentów
  • Nadrenia-Palatynat – 25 incydentów
  • Brandenburgia – 24 incydenty
  • Turyngia – 22 incydenty
  • Saksonia-Anhalt – 13 incydentów
  • Meklemburgia-Pomorze Przednie – 12 incydentów

12 ze wspomnianych 414 kradzieży dotyczyło towarów o wartości przekraczającej 100 tys. (średnia wartość łupu złodziei w przypadku tych 12 incydentów wyniosła ok. 208 tys. euro). Największa odnotowana w pierwszym półroczu strata wynikała z kradzieży części rowerowych z lutego tego roku (lokalizacja nie została podana), która wyniosła prawie 296 tys. euro. Drugi najdroższy łup złodziei w Niemczech to miedź o wartości 275 tys. euro skradziony tego lata w Kolonii. 

Raport TAPA to wierzchołek góry lodowej 

Warto jednak podkreślić, że statystyki prezentowane przez TAPA, opierają się wyłącznie na zgłoszeniach dokonanych przez zrzeszone w niej przedsiębiorstwa. Pokazują więc tylko część kradzieży, do jakich dochodzi w Europie na Bliskim Wschodzie i w Afryce. 

Sama TAPA zaznacza w komunikacie dotyczącym przestępczości w Niemczech, że liczba kradzieży zgłoszonych w tym kraju – jak i w całym regionie EMEA – nadal szacowana jest na zaledwie ułamek tego co się zdarza. Według ankiety TAPA EMEA przeprowadzonej z 12 innymi stowarzyszeniami branżowymi w Niemczech, każdego roku u naszych zachodnich sąsiadów dochodzi nawet do 26 tys. ataków na ciężarówki, co w ubiegłym roku doprowadziło do strat na poziomie ok. 2,2 miliarda euro.

Do związku należy ponad 600 producentów dóbr konsumpcyjnych z całego świata – m.in. Apple, Cisco, Fujitsu Siemens, Motorola, Nike. Należą do niej także przedsiębiorstwa z branży transportowej np. DHL Worldwide Express i Grupa Schenker.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty