Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Szlabany na A4 na odcinku Katowice – Kraków od teraz będą się podnosić automatycznie przed kierowcami, którzy zainstalują aplikację Autopay. Dzięki temu, jak szacuje operator autostrady, aż trzykrotnie ma się poprawić przepustowość tej drogi.

System płatności oparty jest o videotolling, czyli o identyfikację numeru rejestracyjnego.

Żeby z niej korzystać, wystarczy zainstalować w telefonie bezpłatną aplikację Autopay, dostępną w sklepach Google Play oraz App Store. Zakładając konto w aplikacji, należy podać numer rejestracyjny, a także wprowadzić dane aktywnej karty kredytowej lub płatniczej. Wjeżdżając na plac poboru opłat w Mysłowicach lub w Balicach trzeba wybrać linię oznakowaną piktogramem czarnej kamery na żółtym tle – czytamy w komunikacie prasowym.

W każdym kierunku wytyczono po trzy bramki dla użytkowników aplikacji – jedną z prawej strony placu poboru opłat oraz dwie pierwsze od lewej strony.

Skrajna lewa bramka jest dedykowana wyłącznie płatnościom automatycznym Autopay i A4Go. W przypadku omyłkowego wjazdu na nieoznakowaną bramkę będzie można również zapłacić za przejazd przy użyciu Autopay, zgłaszając taki zamiar inkasentowi, który uruchomi system – taka transakcja potrwa jednak zdecydowanie dłużej – zastrzega Stalexport Autostrada Małopolska, operator autostrady.

-
+

fot. Stalexport Autostrada Małopolska

Nie tylko dla aut z Unii

Z videotollingu będą mogły korzystać pojazdy kategorii:

  • 1, bez motocykli, czyli wyłącznie pojazdy samochodowe o dwóch osiach;
  • 2, czyli samochodowe o dwóch osiach, z których co najmniej jedna wyposażona jest w koło bliźniacze, i pojazdy samochodowe o dwóch osiach z przyczepami;
  • 3, czyli samochodowe o trzech osiach i pojazdy samochodowe o dwóch osiach, z których co najmniej jedna wyposażona jest w koło bliźniacze z przyczepami
  • 4, czyli samochodowe o więcej niż trzech osiach, pojazdy samochodowe o trzech osiach z przyczepami, i pojazdy samochodowe o więcej niż trzech osiach z przyczepami;
  • 5, czyli nie mieszczące się w kategoriach od 1 do 4, i pojazdy, których wymiary, nacisk na oś lub ciężar przekraczają normy określone w przepisach o ruchu drogowym.

Aby przejechać przez bramki niemal bez zatrzymywania się, nie trzeba będzie mieć przy sobie telefonu ani być zalogowanym w systemie, ponieważ „automatycznie odczytuje on numer rejestracyjny, identyfikuje pojazd i podnosi szlaban”.

Połowa opłaty zostanie pobrana na bramce wjazdowej oraz druga połowa na bramce wyjazdowej – zapewnia firma.

Dodaje przy tym, że system będzie rozpoznawał nie tylko tablice rejestracyjne pojazdów pochodzących z Unii Europejskiej, ale również z Ukrainy.

To nie wszystko. W aplikacji będzie można również, jak zdradza Stalexport Autostrada Małopolska, „dodać kilka pojazdów i podłączyć je pod jedną lub więcej kart kredytowych lub płatniczych, śledzić historie transakcji oraz otrzymywać zbiorcze faktury za przejazdy”.

Więcej nowoczesnych tras

A4 to kolejna trasa w Polsce, za przejazd którą będzie można zapłacić przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii.

Aplikacja Autopay funkcjonuje już na autostradzie A1, można więc powiedzieć, że udrożniliśmy właśnie najważniejsze korytarze dla samochodowych podróży wakacyjnych – komentuje Rafał Czechowski, rzecznik prasowy Stalexportu Autostrady Małopolskiej.

Niechętni nowoczesnym technologiom nadal będą mogli płacić za przejazd po staremu: “gotówką, kartami flotowymi i paliwowymi, kartami bankowymi, a także kartą przedpłaconą kartA4” oraz korzystając z elektronicznego poboru opłat A4Go.

Fot. Stalexport Autostrada Małopolska

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu