Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Nie potrzeba dużo, by nasze drogi i tak mocno nadwyrężone zamieniły się w szwajcarski ser, wystarczy kilka dni odwilży i kilka mroźnych nocy. Tegoroczna zima jeszcze się nie skończyła, a już zbiera żniwo wśród kierowców i ich felg. Jeśli nie chcesz płacić za szkody z własnej kieszeni, przeczytaj co zrobić, by dostać odszkodowanie.  

Krok pierwszy: przygotuj dokumentację

Właśnie wjechałeś w dziurę i uszkodziłeś auto. Wezwij od razu straż miejska lub policję. To oczywiście trochę potrwa, ale sporządzony przez funkcjonariuszy raport będzie dowodem potwierdzającym Twoją wersję wydarzeń, który ciężko podważyć. Taki raport może okazać się nieoceniony w trakcie dochodzenia roszczeń wobec zarządcy drogi i przy staraniach o wypłatę odszkodowania z autocasco.

Jeśli masz możliwość, zrób zdjęcia na których udokumentujesz uszkodzenia i ich przyczynę. Wystarczy kilka fotek z telefonu komórkowego. Dobrze jest zrobić zdjęcia, na których będzie zbliżenie dziury, w która wpadłeś oraz widoczne uszkodzenia auta. Pamiętaj jednak, by zrobić również fotkę z szerszym planem, tak by można było bez trudu udowodnić na jakiej ulicy to się stało.

Pamiętaj o świadkach zdarzenia. Może to być pasażer, który akurat z Tobą jechał, lub przechodzień, który widział zdarzenie i zechce pomóc. Rozejrzyj się po miejscu zdarzenia, postaraj się zapisać wszelkie szczegół i okoliczności zajścia.

Nie czekaj zbyt długo na zgłoszenie szkody. Ryzykujesz, że o czymś zapomnisz. We wniosku o odszkodowanie należy podać wiele szczegółowych informacji. Nie tylko czas, miejsce i przyczynę zdarzenia, ale prędkość z jaką się jechało, pogodę jak wtedy była, widoczność. Dodatkowo trzeba przedstawić sytuacyjny szkic miejsca, rozmiar zaistniałych szkód oraz wskazać kiedy i gdzie zgłosiłeś sprawę policji.

Krok drugi: ustal, czyja to droga   

Jeśli udało Ci się skompletować pomocną dokumentację, ustal kto jest właścicielem drogi.

Podział dróg jest dość skomplikowany. Za autostrady i drogi ekspresowe, których odcinki przebiegają np. przez Warszawę, odpowiada warszawski oddział GDDKiA. Ulice – w stolicy podlegają kilku podmiotom, jeśli są drogami powiatowymi, odpowiada za nie Zarząd Dróg Miejskich. Jeśli są to drogi dzielnicowe, odpowiedzialność za nie należy do wydziałów infrastruktury poszczególnych dzielnic. Często skomplikowana sytuacja prawa uniemożliwia stwierdzenie do kogo należy dana ulica. W takim wypadku należy zwrócić się do urzędu najbliższej dzielnicy. Kolejną opcją są małe ulice lokalne (często na osiedlach), mają one status zakładowych lub spółdzielczych. W takiej sytuacji roszczenia odszkodowawcze należy kierować pod ich adresem.

Jednak to nie koniec pułapek w tej kwestii. Może zdarzyć się tak, że to nie właściciel odpowiada za szkodę powstała na drodze. Jeśli do szkody doszło na odcinku, na którym prowadzone są roboty drogowe bez wyłączenia ruchu, za szkodę odpowiada wykonawca robót. Często poinformuje nas  o tym tablica z nazwą firmy. Jeśli takiej nie ma trzeba się dowiedzieć kto wykonuje roboty na danym odcinku.

Jeśli do zdarzenia doszło na torowisku, jest duża szansa, że zostaniemy odesłani do spółki odpowiedzialnej za ten fragment infrastruktury drogowej. W Warszawie będzie to spółka Tramwaje Warszawskie.     

Krok trzeci: przygotuj wniosek

Masz już komplet dokumentów, wiesz do kogo się zgłosić o odszkodowanie, teraz kolej na przygotowanie wniosku o wypłacenie odszkodowania. Zostanie w nim dokładnie opisany przebieg zdarzenia, data, godzina i miejsce wypadku oraz powstałe uszkodzenia. Potrzebna jest również kserokopia dowodu rejestracyjnego i prawa jazdy, fotografie miejsca zdarzenia (najlepiej z datą). Do tego szkic określający przebieg zdarzenia, przyczyny i uszkodzenia pojazdu, w tym kształt i wymiar przeszkody oraz, jeśli są, oświadczenia świadków. Informacje o wysokości odszkodowania trzeba poprzeć uzasadniającymi ją rachunkami lub kosztorysem niezbędnych napraw. Trzeba również umieścić informację, gdzie jest ubezpieczony samochód i czy wystąpiliśmy o odszkodowanie z tytułu polisy autocasco. Potrzebna jest również informacja o okresie i przebiegu eksploatacyjnym uszkodzonych części.

Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich, wyjaśnia: „Wniosek i komplet dokumentów można przygotować samemu. Idealną sytuacją dla nas jest, gdy na miejscu zdarzenia policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji spiszą raport, w którym znajdą się wszelkie informacje. Przeważnie staramy się załatwić spór polubownie, aby uniknąć występowania na drogę cywilną. Jeżeli rzeczoznawcy potwierdzą, że uszkodzenia auta zdarzyło się z naszej winy, wówczas proponujemy ugodę przedsądową i wypłatę odszkodowania. Staramy się, aby płatność nastąpiła w ciągu 30 dni od decyzji. Jeśli zaś nie uznajemy wniosku, niezwłocznie informujemy kierowcę o przysługującej mu możliwości dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Gdy do uszkodzenia auta doszło z winy kierowcy – np. po przekroczeniu zalecanej prędkości, skargi również nie uznajemy – w takich przypadkach sprawą zajmuje się policja.”

Warto zapoznać się ze wzorem wniosku, do którego link podamy niżej i sprawdzić jakie warunki należy spełnić, by starać się o odszkodowanie. Dalsze postępowanie zależy tez od tego czy adresat naszej skargi jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej z tytułu administrowania drogami. Jeśli tak jest, rola odpowiedzialnego sprowadza się do potwierdzenia, że uszkodzenia są w miejscu, w którym doszło do uszkodzenia. 

Krok czwarty: szacunek strat

Komplet dokumentów kierujemy do firmy, w której ubezpieczony jest zarządca drogi. Ta wyśle rzeczoznawcę, który ma za zadanie ocenić rozmiar naszej szkody. Podstawą do uzyskania odszkodowania może być również faktura za naprawę. 

Oficjalnie zarządy dróg nie odcinają się od odpowiedzialności finansowej za stan podległych im tras. Mimo to przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych przyznają, że często jest to droga przez mękę. Dlatego jeśli postanawiamy walczyć o odszkodowanie, powinniśmy być dobrze przygotowani do tej batalii.

Ubezpieczyciele przypominają, że kierowcy, którzy posiadają wykupioną polisę autocasco, zamiast walczyć z zarządcą dróg, mogą zgłosić się po odszkodowanie u swojego ubezpieczyciela.  

Prezentujemy przykładowy wzór wniosku o wypłacenie odszkodowania z tytułu szkody komunikacyjnej. 

Autor: Marta Wiśniewska

Źródło: http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/319266,uszkodziles-samochod-w-dziurze-na-drodze-walcz-o,id,t.html#material_2

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu