Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Polskie prawo mówi, że kierowca, u którego wykryto w wydychanym powietrzu więcej niż 0,5 promila alkoholu, jest winny przestępstwa drogowego. Ponieważ alkomaty muszą przechodzić regularną kontrolę, ich wynik jest w sądzie nie do podważenia.

Największy problem to określenie granicy pomiędzy „stanem po spożyciu alkoholu”, co jest wykroczeniem, a „stanem nietrzeźwości”, który traktowany jest jako przestępstwo drogowe i grozi karą więzienia do 2 lat oraz utratą prawa jazdy nawet na 10 lat.

Wiele osób, u których wykryto niewielkie przekroczenie tej granicy (np. 0,52 promila), odwołuje się od wyniku badania alkomatem, by zmienić kwalifikację czynu. Czasem może się to opłacić, ponieważ alkomaty mają faktycznie granicę błędu, która wynosi 0,03 promila. Najczęściej w takiej sytuacji sąd uznaje błąd na korzyść kierowcy. Ponieważ jednak jest to różnica bardzo niewielka, przy wyższym wyniku nie zda się na zbyt wiele.

Wynik uzyskany alkomatem posiadającym atest jest raczej niepodważalny i jest bardzo twardym dowodem w sądzie. Mimo że nie ma przepisu prawnego nakazującego regularne kalibrowanie alkomatów, policja posiada wewnętrzne rozporządzenie zgodnie, z którym co 6 miesięcy alkomaty oddawane są do Głównego Urzędu Miar i Wag w celu sprawdzenia i kalibracji.

„Policji przede wszystkim zależy na tym, aby dowody dostarczone do sądu były wiarygodne i niepodważalne, stąd tak częste kontrole tych urządzeń” – powiedział nad komisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji.

W związku z policyjną inicjatywa pojawił się w Sejmie projekt ustawy, która ma regulować kwestię okresowych badać alkomatów. Dodatkowo w ustawie pojawił się zapis, który do regularnej kontroli urządzeń zobowiąże również straż miejską, która do tej pory nie miała takiego obowiązku. 

Autor: Marta Wiśniewska

Źródło: http://www.motofakty.pl/artykul/badania_alkomatem_nie_do_podwazenia.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu