Jednym z najczęściej popełnianych przez kierowców wykroczeń jest przekroczenie dozwolonej prędkości. Jazda z nadmierną szybkością skutkuje w Polsce otrzymaniem mandatu w postaci kary pieniężnej oraz punktów karnych. O ile liczba punktów przypisanych do wykroczenia jest wartością stałą, o tyle wysokość kary finansowej zależy od funkcjonariuszy. Podpowiadamy, jak się zachować, aby nałożony na nas mandat wiązał się z możliwie najniższymi kosztami.
– Każda sytuacja jest inna i nie należy ich ze sobą porównywać. Dlatego też nie można jednoznacznie stwierdzić, dlaczego jeden kierowca dostał niższy mandat, a drugi wyższy pomimo, iż obaj popełnili podobne wykroczenie. Ale jedno jest pewne, kulturalne zachowanie ze strony kierowców jest zawsze mile widziane przez funkcjonariuszy – powiedział młodszy aspirant, Grzegorz Remiszewski.
Co powinniśmy zatem rozumieć pod pojęciem kulturalnego zachowania w przypadku kontroli drogowej? Przede wszystkim po zatrzymaniu naszego auta w bezpiecznym miejscu, nie powinniśmy go opuszczać przed przybyciem funkcjonariusza. To samo tyczy się pasażerów. Oni także mają obowiązek pozostać w samochodzie. Warto pamiętać, że dodatkowa „pomoc” z ich strony daje efekt odwrotny od zamierzonego. Próbując nas uratować od wysokiego mandatu, wdają się w niepotrzebne dyskusje z policjantami, a my najczęściej odjeżdżamy z „zawyżonym rachunkiem”.
Jeśli nasza wina nie ulega wątpliwości, najlepszym rozwiązaniem jest przyznanie się do wykroczenia zamiast zrzucać odpowiedzialność na wszystko wokół. Próby przedstawienia siebie w roli ofiary całego zdarzenia najczęściej nie przynoszą spodziewanych efektów. – Cenię sobie tzw. „męskie” podejście do sprawy. Policjant też jest człowiekiem i zdaje sobie sprawę, że każdy popełnia błędy. Najważniejsze, aby potrafić się do nich przyznać – dodał Remiszewski.
Jednym z najczęściej przestawianych powodów przekroczenia prędkości jest pośpiech. Ale musimy mieć świadomość, że w obecnych czasach niemal każdy się spieszy, a sytuacje, które faktycznie uzasadniają nadmierną szybkość zdarzają się niezwykle rzadko i policjanci natychmiast zorientują się, czy znajdujemy się w jednej z nich. Dlatego w rozmowie z funkcjonariuszami bądźmy po prostu szczerzy.
Warto także pamiętać o możliwości zastosowania przez policjanta pouczenia. – Nie jest to często stosowana praktyka, ale zdarzają się przypadki, w których funkcjonariusze rzeczywiście wybierają pouczenie zamiast mandatu. Tak jak już powiedziałem, każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie ale ważne jest „ludzkie” podejście do sprawy. Oczywiście pouczenie kierowcy może nastąpić jedynie w przypadku najmniejszych wykroczeń – podsumował Remiszewski.
Jak postępować :
– stosuj się do poleceń funkcjonariuszy
– pamiętaj o kulturalnym zachowaniu i spokojnej rozmowie z policjantem
– przyznaj się do winy, jeśli faktycznie popełniłeś wykroczenie
– poproś policjanta o nałożenie możliwie najniższego mandatu
Czego unikać:
– podważania sensowności przepisów, które naruszyliśmy bezpodstawnego zrzucania winy na kogoś lub coś innego
– niekulturalnego słownictwa kreowania siebie na ofiarę całego zdarzenia
Źródło: www.motofakty.pl
Autor: Łukasz Majcher











