Fala uderzyła i przechyliła nagle prom, który utracił część ładunku. Tiry wpadły do morza w miejscu, gdzie jego głębokość wynosi 500 metrów. Obecnie ich lokalizacja jest już znana, jednak nieprzyjające warunki pogodowe opóźniają akcję wyławiania.
W wyniku wypadku nie doszło do żadnych innych zniszczeń. Nie ucierpiał żaden z pasażerów ani członków załogi promu Grimaldi. Obecnie trwa postępowanie mające na celu ustalenie przyczyny wypadku oraz sprawdzenie, czy przestrzegano wszystkich zasad bezpieczeństwa.
źródło: moto.wp.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











