Prawie 60% kierowców używa za kółkiem telefonu, czy tabletu. 20% przyznaje się, że w trakcie jazdy robi sobie ‘selfie’ do aplikacji takich jak Facebook lub Snapchat. 27% używa różnego typu komunikatorów. Tak wynika ze statystyk opublikowanych przez brokera ubezpieczeniowego Staveley Head. W celu sporządzenia raportu przepytano ponad 3 700 kierowców, w tym 254 kierowców ciężarówek. 56% z nich przyznało, że używa telefonu za kierownicą.

Zainteresowanie tą kwestią spowodowane jest między innymi głośnym wydarzeniem z ostatniego tygodnia. Polski kierowca ciężarówki usłyszał wyrok w sprawie o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Wielkiej Brytanii, w którym życie straciły 4 osoby. Mężczyzna pójdzie do więzienia na 10 lat. 30-latek używał telefonu za kierownicą pojazdu ciężarowego i nie mógł na czas zahamować przed stojącą przed nim osobówką. Zabił matkę i trójkę jej dzieci.
Liczba kierowców przyłapanych na używaniu telefonu w trakcie jazdy spadła w ostatnich latach
Wg danych publikowanych przez brytyjskie urzędy, liczba kierowców przyłapanych na używaniu urządzeń mobilnych zmniejszyła się w ciągu ostatnich, choć wg działaczy społecznych wynika to z cięć budżetowych w policji i mniejszej liczby patroli na drogach.
Jak podaje brytyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości, liczba wyroków, które zapadły w sprawie osób używających telefonu za kierownicą, od 2010 roku zmniejszyła się o połowę (32 547 wyroków w 2010 i 16 093 w 2015 roku). Natomiast wg statystyk Departament Transportu, w 2015 w Wielkiej Brytanii doszło do 440 wypadków spowodowanych przez kierowcę używającego urządzenia mobilnego za kółkiem.
W ostatnich dniach Stany Zjednoczone żyją nie tylko kampanią prezydencką. Bardzo popularna w sieci jest też kampania społeczna “ItCanWait”, której celem jest uświadomienie społeczeństwu konsekwencji używania telefonu podczas jazdy.
Film promocyjny kampanii, który sprawi, że niejeden twardziel uroni łzy, ma już ponad 1,5 mln wyświetleń w serwisie Youtube. Zobaczcie sami:









