Najważniejsze informacje:
- Dziesiątki tysięcy złotych oszczędności miesięcznie: Tedmark wykorzystuje agenta AI do automatyzacji procesów reklamacyjnych. Narzędzie wykryło kary naliczane przez przewoźników, których wcześniej – ze względu na brak czasu – szczegółowo nie weryfikowano.
- Automatyzacja nawet przy 14-letnim okresie zwrotu: Podczas wydarzenia pokazano przykład inwestycji w przenośnik teleskopowy do rozładunku kontenerów, której okres zwrotu oszacowano na około 14 lat. Mimo to projekt zrealizowano ze względu na problemy z dostępnością pracowników.
- AI nie zastępuje wiedzy o magazynie: Technologia może wspierać analizę danych i porównywanie scenariuszy, ale nie zastąpi znajomości procesów i doświadczenia osób zarządzających obiektem.
Najbardziej konkretny przykład finansowych efektów zastosowania AI przedstawił Przemysław Mysiak, Manager of Fulfillment & Cross-Border Operations w Tedmarku. Firma wykorzystuje sztuczną inteligencję do automatyzacji procesów reklamacyjnych. Agent AI wykrył kary naliczane przez przewoźników, których wcześniej nikt nie miał czasu szczegółowo sprawdzać. Według Tedmarku oszczędności sięgają dzięki temu dziesiątek tysięcy złotych miesięcznie.
O sztucznej inteligencji w magazynie można mówić wtedy, gdy rozwiązanie samodzielnie zastępuje pracę człowieka i daje lepszy wynik niż przed wdrożeniem – wskazywał Piotr Susz, CEO Locura Consulting.
Uczestnicy zwracali również uwagę na koszt korzystania z samych modeli AI. Przemysław Tytro, dyrektor generalny Tedmarku, wskazywał, że najprostszych, powtarzalnych procesów nie należy projektować w sposób prowadzący do niepotrzebnego zużywania tokenów. Wojciech Nowak, partner zarządzający w Sente, dodawał, że model może posłużyć do stworzenia powtarzalnego algorytmu, który później będzie wykonywany już bez udziału AI.
Inwestycja ze zwrotem po 14 latach? Czasem i to ma uzasadnienie
Innym istotnym wątkiem wydarzenia była opłacalność automatyzacji. Piotr Susz przywołał przykład przenośnika teleskopowego do rozładunku kontenerów, którego okres zwrotu z inwestycji oszacowano na około 14 lat. Mimo to firma zdecydowała się na realizację projektu.
W pewnym momencie sytuacja sprowadza się do prostego wyboru: albo automatyzujesz proces i utrzymujesz ciągłość handlu, albo brakuje ci rąk do pracy i odpadasz z rynku. Do ciężkiego, ręcznego rozładunku kontenerów po prostu nie ma już chętnych” – tłumaczył Piotr Susz.
Wojciech Nowak zwracał uwagę, że coraz większym wyzwaniem jest dostępność pracowników. Nawet rosnące wynagrodzenia nie rozwiązują problemów rekrutacyjnych, co zwiększa znaczenie automatyzacji.
Nie oznacza to jednak szybkiego przejścia do całkowicie bezzałogowych magazynów. Samo przygotowanie projektu automatyki, przeprowadzenie przetargów i produkcja urządzeń na zamówienie może trwać około trzech lat. Dlatego, jak wskazywano podczas wydarzenia, automatyzacja postępuje raczej proces po procesie.
Dobre dane są fundamentem wdrożenia
Podczas warsztatów uczestnicy wykorzystywali agenta AI do analizy procesów magazynowych, identyfikowania obszarów wymagających usprawnień i szacowania możliwych oszczędności. Dużo dyskusji wywołała m.in. klasyfikacja ABC i jej wpływ na efektywność operacji. Wniosek był jednak daleki od tezy, że technologia może zastąpić zarządzających magazynem. AI może wspierać analizowanie danych, porównywanie scenariuszy i ocenę potencjału zmian, ale nie zastępuje wiedzy o procesach i doświadczenia osób zarządzających obiektem.
Uczestnicy zgodzili się również, że wdrożenie najlepiej zaczynać od jednego procesu, przetestować rozwiązanie i policzyć efekty, a następnie – w zależności od wyników – rozwijać kolejne zastosowania. Podstawą pozostają stabilne systemy operacyjne i wiarygodne dane.
Organizatorem wydarzenia Warehouse Compass Day, które zgromadziło 40 przedstawicieli branży logistycznej, była firma Sente – producent systemów Teneum ERP oraz Teneum WMS. Portal Trans.INFO był patronem medialnym wydarzenia.









