Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Gdzie diabeł nie może, tam (tym razem) ciężarówkę poślę…
Najdalsze i najciekawsze zakątki świata, nie stanowią dla firmy MK Tramping żadnych przeszkód, by dotrzeć w miejsce najskrytszych oczekiwań. Podróż to pasja połączona z wyzwaniem…zatem dlaczego by nie połączyć tego z zamiłowaniem do transportu ciężarówką?!

 

Czarny Ląd stał się wyzwaniem, jaki zdecydowali się podjąć organizatorzy wraz z grupą uczestników. Miesięczna wyprawa przez RPA, Namibie, Botswanę, Zimbabwe białą ciężarówką, przekraczając szutrowe czerwono-szare drogi afrykańskie, wprawiła w emocjonalne przywiązanie do fascynującej i egzotycznej przyrodzie jak i kulturze.
O tym jak wygląda merytoryczne przygotowanie do takiej podróży i co skłania organizatorów do inicjowania danych przedsięwzięć, wyjaśniła nam to Jagoda Głaz, MK Tramping.

 

Pani Jagodo, skąd  pomysł na tak  nietypowe i dość  często niebezpieczne wyprawy w  nieznane?

Jestesmy biurem  trampingowym. Skupiamy się na autentycznym poznawaniu odwiedzanych krajów, bardzo ważny jest dla nas kontakt z miejscową ludnością, przyrodą i środowiskiem. Naszym Klientom proponujemy poruszanie się lokalnymi środkami transportu, spożywanie posiłków z tubylcami, czasem jesteśmy nawet goszczeni w ich własnych domach biorąc udział w lokalnych świętach i uroczystościach. Ogólnie rzecz biorąc skupiamy się na przygodzie przez duże P.

Zastanawia mnie fakt- dlaczego właśnie ciężarówka?

Pomysł podróżowania ciężarówką zrodził się dzięki Anglikom, którzy są pionierami w tej dziedzinie. Organizują on przejazdy ciężarówkami od wielu lat nawet na trasie Londyn – RPA. Przy tworzeniu programów naszych wyjazdów szukamy inspiracji i niestandardowych pomysłów. Jednym z nich jest właśnie podróżowanie ciężarówką przez Afrykę, które zdecydowanie nie należy do standardowych form podróżowania. W swojej działalności jesteśmy przeciwko skomercjalizowanym trasom, i zwiedzaniu zza szyb wielkich autokarów.
 

Czy w przypadku takiej wyprawy, musi ona spełniać jakieś konkretne wymagania?

Podróżowanie ciężarówką jest bardzo wygodne w przypadku Afryki. Zaletą jest to, że w ciężarówce podróżuje cała grupa. Nie musimy wtedy dzielić grupy na kilka mniejszych grupek, tak jest w przypadku podróżowania np. jeepami. W każdym samochodzie znajduje się lodówka, aby utrzymać świeżość jedzenia w afrykańskim upale. Indywidualne siedzenia, obszerne miejsce na nogi i schowki na bagaż nad głowami pomagają w jak najbardziej komfortowym czasie spędzonym w trakcie długich przejazdów. Wszystkie „trucki” są szczelnie zamykane a zamontowane sejfy pozwalają na bezpieczne ukrycie dokumentów i pieniędzy. Apteczka jest dobrze wyposażona we wszystkie potrzebne środki pierwszej pomocy. Każdy wóz ma system nagłaśniający i magnetofon a wszystko to w celu dobrej zabawy. W ciężarówce znajduje się bardzo dobrze wyposażona kuchnia:  butla gazowa lodówkę, grill , półki na przechowywanie żywności butlę z wodą o pojemności 200 litrów mini-lodówkę podręczną wewnątrz kabiny przyrządy do przygotowywania jedzenia i do zmywania brezenowy daszek ochronny przed słońcem i deszczem.
Trasa przejazdu jest dobrze dobrana i uwzględnia możliwości poruszania się po drogach asfaltowych.

 

 Czy pojazd dostał jakieś specjalne miano?

Naszą ciężarówkę określiliśmy Nowym Domem ponieważ takim jest przez okres trwania wyjazdu. Uczestnicy wyprawy spędzają ze sobą bardzo dużo czasu, wspólnie wykonują obowiązki np. gotowanie, sprzątanie, rozbijanie namiotów itd. W przypadku naszej oferty podróż trwa około 30 dni. Jest to naprawdę dosyć długi okres, kiedy to uczestnicy zdani są tylko na swoje towarzystwo. Podczas tak długiej podróży bardzo często nawiązują się  przyjaźnie i sympatie, a wykonywanie wspólnych obowiązków stanowi doskonały pomysł na integrację całej grupy.

Jakie zagrożenia czyhają na Czarnym Lądzie? (ujmując pod kątem transportu)

Ponieważ trasa przejazdu jest naprawdę bezpieczna ciężko jest mówić  o ekstremalnych przypadkach. Do nielicznych można tylko zaliczyć:
 
– awarie ciężarówki, w miejscu, w którym postój jest niedozwolony ze względu na obecność  dzikiej zwierzyny. Na wypadek takich sytuacji ciężarówki, którymi podróżujemy są zabezpieczone przed atakami zwierząt oraz posiadają telefony satelitarne, które umożliwiają szybki kontakt w razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa
– choroba kierowcy.

Wiadome jest, iż kierowca ciężarówki jest w tym momencie odpowiedzialny za grupę osób. Zatem czy musi on posiadać jakieś konkretne cechy, czy też umiejętności?

Podczas tworzenia oferty dla naszych Klientów współpracujemy z lokalnymi biurami podróży, które mają ogromne doświadczenia w organizowaniu przejazdów ciężarówkami przez Afrykę. Dysponują on doskonałymi i doświadczonymi kierowcami, którzy zawsze podsiadają licencję na prowadzenie większych pojazdów. Dodatkowo kierowca taki musi cechować się doskonałą kondycją fizyczną i psychiczną.

Co kryje się pod nazwą PDP?

PDP, jest to specjalistyczne prawo jazdy pozwalające kierować ciężarówką. PDP należy do miejscowych uprawnień i nie ma przełożenia na prawo obowiązujące np.  w Europie. Kierowcy, którzy posiadają licencję PDP są uprawnieni do jazdy na wszystkich etapach trasy wyprawy (Parki Narodowe i inne rejony). Kierowcy, którzy nie posiadają PDP nie mają prawa przejazdu przez tereny np. Parków Narodowych.  

 


Jak widzimy transport ciężarówką nie musi ograniczać się do monotonnych działań i stresujących sytuacji. Może być to świetna przygoda z akcentem poznawania nowych miejsc, jak i zarazem kultury. Bo jak to mówią: podróże kształcą, nie ważne czy te mniejsze, czy większe- ale zawsze.
Afryka to miejsce, które nie jest zbadane do końca, zatem czeka tam na nas wiele pasjonujących odkryć. Aby zagłębić się bardziej w opis podróży warto odwiedzić stronę organizatora (www.mktramping.pl) w poszukiwaniu nowej recepty na życie odkrywcy.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia!

 

 

Autor: Paulina Pożarycka

Źródło: materiał własny

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu