Masz newsa? Powiedz nam o tym!

“Piękna rzecz. Co za piękne, piękne ciężarówki” – Donald Trump ekscytował się, dotykając kilku pojazdów, które zaparkowały przed siedzibą prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie bez przyczyny – prezydent zorganizował święto kierowców ciężarówek. Kilku z nich wręczył pamiątkowe klucze ceremonialne.

– Nie zamienilibyście się z nikim na pracę, prawda? Nie zrobilibyście tego, znam truckerów. Nie zamieniliby się z nikim. Kochają to, prawda? Dlatego właśnie są w tym tacy dobrzy. Najlepsi – zagadywał.

Kierowcy przyrównani do… żołnierzy

Prezydent Stanów Zjednoczonych zorganizował, jak tłumaczył, celebrację “niektórych z bohaterów wielkiej walki naszego narodu z koronawirusem: naszych odważnych i niesamowitych kierowców ciężarówek”.

Przekonywał, że w czasie przestojów w gospodarce to właśnie oni “stanowią jej siłę napędową”.

– Opuszczają swoje domy na wiele dni, czasem tygodni, żeby dostarczać towary, których potrzebują amerykańskie rodziny. Na które liczą podczas kryzysu narodowego. Trasy, którymi się przemieszczają, łączą każde gospodarstwo, szpital, producenta, firmę i społeczność w kraju – przemawiał Trump. Jednocześnie nie omieszkał porównać kierowców do żołnierzy, którzy “w czas wojny z koronawirusem prowadzą nas do zwycięstwa”.

– Bogu dzięki za truckerów! To będzie nasz motyw przewodni: Bogu dzięki za truckerów – powtarzał dodając, że zwraca się do 3,5 mln kierowców ciężarówek, jeżdżących po Stanach Zjednoczonych.

Kierowcy zabierają głos

Oprócz Trumpa podczas niecodziennych obchodów wystąpiło również kilku kierowców. Charlton Paul, kierowca UPS z Nowego Jorku opowiadał, jak przewoził w ostatnim czasie 180 galonów środków dezynfekujących. Dylan Madigan, kierowca DHL Express wspominał transport środków ochrony osobistej, które trafiały później do pracowników medycznych.

Stephen Richardson, członek związku American Trucking Associations i kierowca w firmie Big G Express, opowiadał z kolei o współpracy z Jackiem Daniel’sem, który również zaangażował się w produkcję środków dezynfekujących.

Zaś Tina Peterson z FedEx Ground wspominała jazdę po Teksasie z mężem, w podwójnej obsadzie i dziękowała za wsparcie, jakiego doświadczyła od spotkanych ludzi podczas tych tras.

Wszyscy kierowcy dostali od Trumpa pamiątki pod postacią kluczy ceremonialnych.

-
+

Fot. Screen YouTube/The White House

Wsparcie branży

– Truckerzy przewożą ponad 70 proc. wszystkich ładunków w Stanach Zjednoczonych, ponad 10 milionów ton każdego roku – przypominał Donald Trump, obiecując przy okazji wsparcie branży transportowej w Stanach Zjednoczonych – m.in. budowę nowych dróg.

Mówił ponadto o tym, jak ważne jest zapewnienie miejsc odpoczynku dla kierowców, czasowe złagodzenie przepisów związanych z czasem pracy oraz wsparcie przewoźników podczas kryzysu.

Fot. Screen YouTube/The White House

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu