Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Po 8 dniach zakończył się strajk pięciu z sześciu francuskich rafinerii koncernu Total. Nadal protestują jednak pracownicy zakładu w Dunkierce, zagrożonego likwidacją.

Trwający ponad tydzień strajk spowodował braki paliwa na licznych stacjach benzynowych. Związkowcy zagrozili, że w przypadku przedłużenia strajku braki paliwa dotkną cały kraj. Po wtorkowych negocjacjach z dyrekcją Totalu, związki zawodowe postanowiły wezwać pracowników do powrotu do pracy. Pięć protestujących zakładów rozpoczęło znów produkcję.

Wyjątkiem pozostała rafineria w Dunkierce, którą okupują pracownicy od 16 lutego. Według związkowców CGT, dyrekcja przedsiębiorstwa zobowiązała się, że w ciągu 5 lat żadna rafineria Totalu nie zostanie zamknięta ani sprzedana. Jednak te ustalenia nie dotyczą zakładu w Dunkierce, który przerwał produkcję we wrześniu ubiegłego roku. Decyzja w sprawie jego losów ma zapaść na początku marca.

Pracownicy zakładu w Dunkierce są zdecydowani kontynuować strajk do skutku. Zakład zatrudnia 370 pracowników i kilkuset podwykonawców. W rozwiązanie konfliktu zaangażowały się władze kraju. Prezydent Nicolas Sarkozy w ostatnich dniach dwukrotnie wzywał na rozmowę do Pałacu Elizejskiego przedstawicieli dyrekcji Totalu, domagając się od nich skutecznych negocjacji ze związkowcami.

Koncern Total, do którego należy połowa zakładów przetwórstwa ropy naftowej we Francji, produkuje ponad 50 proc. produktów tego przemysłu w tym kraju.

Autor: Marta Wiśniewska

Źródło: http://fr.news.yahoo.com/3/20100224/tfr-social-total-synthese-56633fe.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu