Gorący dzień na brytyjskich drogach. Sąd zakazuje blokowania autostrad, ale aktywiści nadal to robią

Mimo zakazu brytyjskiego sądu, tamtejsi aktywiści nie ustają w blokadach dróg. Członkowie Insulate Britain utrudniali dziś kierowcom przejazd przez M25 i A40.

Trans.info

Trans.info

27.10.2021
<1000
Gorący dzień na brytyjskich drogach. Sąd zakazuje blokowania autostrad, ale aktywiści nadal to robią
Fot. Insulate Britain

Ekologiczni aktywiści ogłosili autostradę M25 “miejscem nieagresywnego oporu obywatelskiego”. Członkowie ugrupowania zablokowali też część drogi A40 w zachodnim Londynie.

Na nagraniach zamieszczonych w sieci widzimy, jak siedzący na drodze aktywiści blokują dojazd kierowcom.

Nie obyło się bez aresztowań. Po tym, jak ruch na A206 przy Crossways Boulevard w Greenhithe był utrudniony w obu kierunkach, policja zatrzymała czternaście osób.

Jeden z protestujących został obrzucony tuszem rzekomo przez zirytowanych kierowców, co może dawać wyobrażenie o emocjach, jakie protesty wzbudziły w osobach kierujących pojazdami w regionie.

Aktywiści domagali się, aby brytyjski rząd zajął się ocieplaniem domów obywateli, zaczynając od tych najmniej zamożnych. Takie działania miałyby prowadzić do mniejszego zużycia energii.

Organizacja zapewniła, że rozumie irytację osób mających trudności w dotarciu do celu, przekonuje przy tym jednak, że tylko za pomocą takich działań można wymusić na rządzących jakiekolwiek zmiany.

Sąd swoje, aktywiści swoje

Co ciekawe, kierowcy mogli liczyć na to, że protestów nie będzie. Kilka dni temu bowiem Sąd Najwyższy (High Court) zakazał akcji blokujących ruch na autostradach i drogach głównych.

Nowy przepis zakazuje działań, które utrudniają ruch i uniemożliwiają dostęp do 4300 mil autostrad i głównych dróg A. Zakazuje również działań, które powodują uszkodzenia nawierzchni dróg i infrastruktury, a więc np. przyklejania się do drogi lub porzucania pojazdów” – czytamy na stronie rządowej.

Osobom, które nie zastosują się do zakazu, grozi kara pozbawienia wolności i/lub grzywna. Co więcej, jeśli któremuś z aktywistów udowodniona zostanie obraza sądu, może być również zmuszony do zwrotu kosztów postępowania.

Jak widać, wyrok sądu nic jednak nie dał. To już kolejny w ostatnich tygodniach protest działaczy ekologicznych, blokujących jedne z ważniejszych dróg w kraju.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty