Jaka matka, taka córka – czyli kto lepszym szefem: kobieta czy mężczyzna?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Matka, Romana Steko-Papousek (Steko-Trans Güterbeförderungs GmbH.) i córka, Bianca Steko (Steko-Logistik GesmbH) prowadzą w Wiedniu dwa przedsiębiorstwa transportowe. Mają 50 ciężarówek i zatrudniają 54 pracowników. Właścicielka jednego przedsiębiorstwa jest prokurentem w drugim. Obie kobiety ukończyły studia MBA. Na początku wcale nie zapowiadało się, że kobieta pójdzie w ślady matki, aktywnej do późnego wieku właścicielki firmy transportowej i pasjonatki jazdy ciężarówką. 


Wręcz przeciwnie, jako młoda osoba niewiele mogłam zyskać w tej branży i po ukończeniu edukacji obowiązkowej podjęłam praktyki jako hurtownik w BASF-Österreich”, opowiada Romana Steko-Papousek (51 lat). 

Jakiś czas później kobieta postanowiła jednak spróbować swoich sił w transporcie. Niestety nie zawsze wszystko szło po jej myśli:

„Po ogłoszeniu upadłości jednego z naszych głównych partnerów spedycyjnych musieliśmy zmierzyć się z niewykonanymi zobowiązaniami, a mój brat zmuszony był zamknąć swoją firmę”. 

Mimo napotykanych przeszkód Romana przetrwała ten i kolejne kryzysy. 

Bianca, córka Romany
Bianca, inaczej niż matka, już po studiach wiedziała, że chce wejść do „rodzinnego biznesu”. Dziś poza dwoma przedsiębiorstwami transportowymi, kobiety prowadzą także szkołę dla kierowców, która w 2014 roku została wyróżniona przez austriacką Izbę Gospodarczą nagrodą „Hermes Verkehrs Logistik Preis 2014”.

Aby wesprzeć kobiety w branży, w 2014 roku Romana założyła klub „Damen Logistik Club”, który zrzesza już 140 członkiń z sektora transportu, logistyki, handlu i przemysłu. „Celem naszej inicjatywy są lepsze warunki i wsparcie multimodalnej współpracy”, podkreśla Romana.

Zobacz również