Jaki jest wpływ fotoradarów na bezpieczeństwo?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

 
Według statystyk w ubiegłym roku najwięcej wypadków miało miejsce w województwie śląskim (4659). Na drugim i trzecim miejscu uplasowały się woj. małopolskie (3901) oraz łódzkie (3899). Co ciekawe, to zwycięskie województwo śląskie posiada sporą ilość fotoradarów w skali kraju. Wyprzedzają je w tej kewstii jedynie mazowieckie i wielkopolskie. Pytanie o zasadność stawiania fotoradarów pojawia się wówczas, gdy zdamy sobie sprawę, iż w województwie mazowieckim jest najwięcej fotoradarów a mimo to liczba wypadków przekracza 2 tysiące rocznie. Wątpliwości dotyczące skuteczności fotoradarów rosną wobec informacji, iż najmniej wypadków miało miejsce w województwach: podlaskim (766 wypadków), opolskim (796) oraz lubuskim (803) – czyli tych, gdzie fotoradarów jest najmniej. 
 
Czy fotoradary faktycznie działają? 
Według badań przeprowadzonych przez operatorów systemu Yanosik, fotoradary spełniają swoją rolę jedynie na małym odcinku drogi. Analiza zachowań kierowców wykazała, iż zwalniają oni dość gwałtownie na ok. 50 metrów przez urządzeniem rejestrującym, po czym zaraz po jego minięciu zwiększąją prędkość. Wynika z tego, że fotoradary spowalniają kierowców na krótkim odcinku, mierzącym średnio 200-300 metrów. Dodatkowo tego typu zachowania, będące "naturalnymi" w obliczu groźby sfotografowania przez fotoradar, przyczyniają się do licznych stłuczek zaburzając płynność jazdy. Problem ten ma być wyeliminowany przez wprowadzenie nowego rodzaju pomiaru – mianowicie odcinkowego. Mierzy on czas w jakim pojazd pokona dany fragment drogi i na tej podstawie określi jego średnią prędkość. By uchronić się przed nieznacznym przekroczeniem prędkości na takim niebezpiecznym odcinku, kierowca może zaopatrzyć się w aplikację mobilną, która uchroni uch od mandatu. Posiada ona opcję pokazywania średniej prędkości z jaką pokonuje się odcinek oraz informuje o przekroczeniu dozwolonej na nim prędkości. 
 
Kierowców drażni nie tylko ilość urządzeń ale też sposób ich romieszczenia. Nierzadko fotoradary strzegą dróg, które wcale tego nie wymagają. Wobec takich zarzutów GITD umożliwia zaznaczenie na mapie fotoradarów, które zdaniem kierowców są ustawione nieodpowiednio. Fotoradary, bez względu na mnogość argumentów za słusznością ich stosowania, wciąż rodzą kontrowersje. Czy jest sens ustawiania urządzeń kiedy kara pieniężna nie na każdym robi wrażenie a zaoczny system karania mandatami omija niebezpiecznych np. nietrzeźwych kierowców, którzy dalej są aktywni na drodze. 
 
Być może lepszym rozwiązaniem byłoby skupienie się przede wszystkim na działaniach prewencyjnych poprzez zwiększanie świadomości kierowców, niż dopracowywaniu systemu ich karania? 
 
źródło: motoryzacja.interia.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również