Do wypadku doszło na pasie drogi S8 w kierunku Wrocławia. Warunki atmosferyczne nie były sprzyjające; na drodze panowała gęsta mgła. Do karambolu doszło za sprawą kobiety, która "przestraszyła się mgły" i stanęła na lewym poboczu. Po chwili inne auta zaczęły "rozbijać się " o zaparkowany pojazd. Informacje te nie zostały jednak jeszcze w pełni potwierdzone. Bez względu na detale, kierująca wykazała się zatrważającą bezmyślnością, parkując mglistą nocą auto na lewym pasie drogi ekspresowej. Takiej przeszkody nie mogli spodziewać się jadący z tyłu kierowcy.
W karambolu zginęły trzy osoby: 35-letni mężczyzna, 37-letnia kobieta oraz 4-letnie dziecko. Drugie dziecko znajdujące się w aucie, liczące zaledwie roczek, przewieziono w stanie ciężkim do szpitala. W wyapdu zostało rannych 25 osób, spośród których 9 trafiło do szpitala.
źródło: .interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











