Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Czy jeden niepozorny ślimak może zmienić życie całej rodziny? Okazuje się, że tak. Przekonał się o tym kierowca ciężarówki z Tajlandii, który wraz z rodziną znalazł rzadką perłę w… skorupie mięczaka.

Monthian Jansuk kupił na targu ślimaka, by zjeść go wraz z rodziną. W trakcie posiłku syn truckera natrafił w swojej porcji na coś twardego.

Moja rodzina i sąsiedzi zebrali się, by spojrzeć na kamień i zgodzili się, że było to coś, czego nigdy wcześniej nie widzieli” – cytuje wypowiedź kierowcy “Daily Mail”.

To, co początkowo wzięto za najzwyklejsze jajo ślimaka, okazało się być niezwykle rzadką perłą Melo. Na świecie ma być zaledwie kilkaset takich okazów.

Autentyczność znaleziska potwierdzili eksperci, a jego wartość oszacowano na równowartość 360 tys. zł. Cena ta robi jeszcze większe wrażenie, gdy uświadomimy sobie, że kierowca za ślimaka zapłacił 50 bahatów, czyli mniej więcej… 6 zł.

Kierowca, którego syn szczęśliwie znalazł rzeczoną perłę, nie ukrywa radości. Jak podaje portal “Coconuts Bangkok”, mężczyzna planuje sprzedać perłę, by spłacić swoje długi i przejść na wcześniejszą emeryturę.

Fot. Mosmas/wikimedia.commons/Cc-by-sa-3.0,2.5,2.0,1.0

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu