Kierowca „zgubił” 10 ton marmuru na hiszpańskiej A-62, powodując wypadek. Uciekł z miejsca zdarzenia, a potem przez 9 godzin nie chciał wyjść z kabiny.
W zeszłą środę ciężarówka na hiszpańskich tablicach jechała A-62 w kierunku Burgos (Kastylia i León). Kierowca z niewiadomej przyczyny wjechał w oznakowanie robót drogowych tuż przed aglomeracją miejską Magaz. Konsekwencją tego zderzenia było pęknięcie dwóch opon w półnaczepie i utrata połowy cennego ładunku. Czarny marmur, który wiózł mężczyzna, wypadł na jezdnię, powodując kolejną kolizję.
Kierowca niestety nie zatrzymał się, choć powinien, i przejechał jeszcze 12 kilometrów z pękniętymi oponami i z 10 tonami kamienia, które pozostały w naczepie pozbawione jakiegokolwiek zabezpieczenia. W końcu kierowca postanowił się zatrzymać i zaparkował pojazd na zajeździe w miejscowości Torquemada.
Wkrótce został zlokalizowany przez Gwardię Cywilną. Po dotarciu funkcjonariuszy na miejsce okazało się, że kierowca zasunął rolety i zamknął się w kabinie, nie odpowiadając na polecenia otwarcia drzwi. Do środka udało się im dostać dopiero po 9 godzinach, po przybyciu pracodawcy z kluczem.
Po przeprowadzeniu odpowiednich działań, Oddział Ruchu Drogowego Gwardii Cywilnej, przedstawi mężczyźnie zarzuty, między innymi o ucieczce z miejsca wypadku i spowodowania niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wobec kierowcy będzie się toczyło zarówno postępowanie administracyjne jak i karne.
Źródło: diariodetransporte.com