Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Weźmie udział w biegu w stolicy Nepalu, na wysokości 1350 m. n. p. m., dotrze do bazy pod Mount Everestem. W ten sposób Patryk Prukop nie tylko chce świętować 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę, ale również pokazać, że kierowca ciężarówki może być aktywnym sportowcem.

Kierowca jest jedną z kilkuset osób, które biorą udział w akcji „Polskie Himalaje 2018”. Składają się na nią trzy wydarzenia: 100-kilometrowy bieg w Katmandu (nie każdy z uczestników musi pokonać cały dystans, zależeć to będzie od wytrzymałości), trekking do bazy pod najwyższym szczytem świata oraz wyprawa na sam szczyt.

Patryk Prukop, kierowca w Himalajach
Patryk Prukop, kierowca w Himalajach
-
+

Ostatnie z wydarzeń zarezerwowane jest jedynie dla doświadczonych alpinistów, dwa pierwsze jednak – dla nieco szerszej grupy uczestników. Stąd też może w nich wziąć udział Patryk Prukop.

Chce obalić mit

To, że nie jest profesjonalnym alpinistą, nie oznacza, że w sprawach sportu jest kompletnym laikiem. Wręcz przeciwnie. Kierowca, na co dzień pracujący w Anglii, biega w maratonach i prowadzi bardzo zdrowy styl życia.

Nie zawsze tak było. Kiedyś cierpiał na nadwagę, postanowił jednak wziąć się za siebie. Efektem była spektakularna metamorfoza.

– Bardzo zależy mi na obaleniu mitu otyłego i biernego kierowcy zawodowego – przekonuje Patryk, należący do grupy aktywnych kierowców Fundacji Truckers Life – organizacji dbającej o stan zdrowia zawodowych truckerów.

Jeśli wszystko powiedzie się według planu, kierowca powinien być w bazie pod Mount Everestem 11 października. Trzymamy kciuki!

Fot. Instagram/runner_truck_driver

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu