Trzy promile alkoholu w organizmie – z takim “ładunkiem” pewien kierowca ciężarówki z Ukrainy próbował wyjechać na autostradę A4 pod Bolesławcem. Nie ruszył w trasę czujności dzięki refleksowi innych kierowców, którzy na jednym z parkingów uniemożliwili mu dalszą jazdę, zabierając kluczyki od pojazdu.
Kierowcy, którzy wypoczywali na parkingu niedaleko Bolesławca ze zdumieniem przyglądali się manewrom jednej z ciężarówek. Kierujący nią Ukrainiec prowadził bardzo niepewnie i tak szalał za kółkiem, że aż uszkodził zbiornik paliwa.
To skłoniło innych kierowców do reakcji. Wezwali policję i unieruchomili ciężarówkę sądząc, że za jej kółkiem siedzi ktoś mocno pijany.
Ich przypuszczenia potwierdziły się. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce i zbadali trzeźwość zatrzymanego okazało się, że ma on aż 3 promile alkoholu w organizmie! W takim stanie próbował prowadzić auto ciężarowe z ładunkiem o masie 24 ton…
Pijany Ukrainiec przyznał się do prowadzenia auta pod wpływem i został zatrzymany, a to dopiero początek jego kłopotów. Teraz zajmie się nim sąd, który może pozbawić go uprawnień do wykonywania zawodu, wlepić grzywnę, a nawet skazać na 2 lata w więzieniu.
foto: pixabay.com / piotrpiotrwojcicki, CC0 Public Domain











