Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Pełny tekst umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską i Wielką Brytanią jest już ogólnodostępny. Przeczytać w nim można m.in., że przewoźnicy z Wysp będą mogli zrealizować jeden przewóz kabotażowy na terenie UE, podczas gdy przewoźnicy z Unii będą mieli możliwość wykonania dwóch takich przewozów na terenie Zjednoczonego Królestwa.

Aktualizacja 13:12

Umowa, na razie dostępna wyłącznie w języku angielskim, spisana została na ponad 1200 stronach.

Organizacja Road Haulage Association przygotowała jednak krótkie podsumowanie najważniejszych ustaleń dotyczących transportu.

-
+
Wynika z niego, że regulacje dotyczące transportu kombinowanego przestają obowiązywać i przewoźnicy unijni nie będą mogli świadczyć tego typu usług na Wyspach. Przewoźnicy z obu stron umowy będą jednak mogli swobodnie wwozić towary na terytorium drugiej strony.

Przewoźnicy z Wysp będą mogli przejeżdżać przez terytorium UE w drodze do państw trzecich, takich jak np. Szwajcaria. Podobnie będą mogli swobodnie przemieszczać się przez terytorium Irlandii w celu dostarczenia ładunku do Irlandii Północnej.

Dodatkowo, przewoźnik brytyjski będzie mógł, po dostarczeniu towaru do państwa unijnego, zrealizować jeden transport kabotażowy na terytorium Unii.

Jednocześnie przewoźnicy unijni po wyładowaniu towaru w Wielkiej Brytanii będą mogli zrealizować dwa przewozy kabotażowe na Wyspach.

Oprócz tego przepisu i końca obowiązywania regulacji dotyczących transportu kombinowanego, unijni przewoźnicy będą dalej operowali w Wielkiej Brytanii według dotychczasowych reguł.

Z podsumowania umowy wynika również, że od stycznia zaczną obowiązywać nowe regulacje celne, co niewątpliwie zwolni proces przewozu towarów do i z Wielkiej Brytanii.

Co więcej,wszyscy kierowcy działający na terytorium unijnym oraz Wielkiej Brytanii będą musieli stosować się do obowiązujących regulacji dotyczących godzin pracy kierowców oraz stosowania tachografów. Przepisy do tego się odnoszące nie ulegną zmianie.

Koniec obaw o twardy brexit

Jak podała Komisja Europejska, 24 grudnia osiągnięto porozumienie w sprawie warunków przyszłej współpracy Wielkiej Brytanii z Unią Europejską.

Mamy teraz sprawiedliwą i wyważoną umowę ze Zjednoczonym Królestwem, która będzie chroniła nasze europejskie interesy, zagwarantuje uczciwą konkurencję i zapewni naszym społecznościom rybackim tak bardzo potrzebną im przewidywalność. Wreszcie możemy pozostawić brexit za sobą i zacząć patrzeć w przyszłość. Ten rozdział możemy już uznać za zamknięty – oświadczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Po czterech latach negocjacji udało się stworzyć projekt umowy o handlu i współpracy. Znajdują się w niej m.in. zapisy zapewniające, że przewidziane są “zerowe stawki celne i zerowe kontyngenty na wszystkie towary, które spełniają odpowiednie reguły pochodzenia”.

W kwestii transportu umowa zapewnia trwałe i zrównoważone połączenia lotnicze, drogowe, kolejowe i morskie, chociaż dostęp do rynku będzie bardziej ograniczony niż to, co oferuje jednolity rynek. Zawiera ona również postanowienia zapewniające, aby konkurencja między UE a Zjednoczonym Królestwem odbywała się na równych warunkach i nie wpływała niekorzystnie na prawa pasażerów, prawa pracowników i bezpieczeństwo transportu” – podaje Komisja Europejska.

Nawet jeśli wspomniana umowa wejdzie w życie, nie zmienia to faktu, iż Wielka Brytania wychodzi ze Wspólnoty, a to oznacza, że “zakończy się swobodny przepływ osób, towarów, usług i kapitału między Zjednoczonym Królestwem a UE”. Pojawią się więc pewne bariery utrudniające swobodny przepływ towarów i usług.

Umowa, żeby wejść w życie, musi być zatwierdzona przez obe strony.

Brytyjski parlament będzie głosować w tej sprawie na dzień przed końcem okresu przejściowego, a UE zaakceptuje ją na razie tylko tymczasowo” – podaje Gazeta.pl.

Wspólnota zdecydowała się bowiem na przyspieszoną procedurę, a to oznacza, że „poparcie ogłoszą państwa UE, a europosłowie będą mieć na to czas do końca lutego. Do tego czasu zgoda będzie tymczasowa” – podaje medium. Dziś poparcie dla umowy wyrazili ambasadorowie UE.

Autorzy: Gregor Gowans, Dorota Ziemkowska

Fot. pixabay/Tumisu/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu