Wikimedia/JoachimKohlerBremen CC SA 4.0

Korki na szwajcarskich granicach znów rosną. Dla ciężarówek poniedziałek to najgorszy dzień

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Ważne przejścia graniczne w Szwajcarii ponownie notują wydłużające się kolejki ciężarówek. Z danych platformy Transporeon wynika, że w korytarzu tranzytowym północ–południe sytuacja od 2025 r. znów się pogorszyła, a przewoźnicy muszą wkalkulować większe opóźnienia, szczególnie na początku tygodnia.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Szwajcaria – mimo wysokich opłat drogowych i regularnych zatorów – pozostaje kluczowym korytarzem tranzytowym w europejskim transporcie towarów. Problem w tym, że rosnące wahania czasu odprawy utrudniają planowanie i uderzają w punktualność dostaw.

Średnio 34 minuty, ale w praktyce bywa dużo gorzej

Według najnowszych analiz Transporeon, opartych na milionach zdarzeń trackingowych z systemu Real-Time Visibility, średni czas oczekiwania na pięciu najważniejszych przejściach granicznych Szwajcarii wynosi obecnie około 34 minut. Ten wynik – choć na papierze wygląda umiarkowanie – nie oddaje skali problemu w dniach „szczytu”.

W praktyce na początku tygodnia firmy transportowe muszą często zakładać nawet do dwóch godzin buforu, bo rozrzut wyników jest duży, a opóźnienia potrafią skokowo rosnąć.

Poniedziałek: efekt kumulacji po zakazie weekendowym

Najbardziej krytycznym dniem jest poniedziałek. Szczególnie mocno widać to na przejściach granicznych w rejonie Bazylei. Na odcinku Saint-Louis – Basel około 10 proc. ciężarówek czeka dwie godziny lub dłużej.

Źródło problemu jest powtarzalne: po weekendowym zakazie ruchu kumuluje się duża liczba transportów, które „ruszają” w tym samym czasie wraz z początkiem tygodnia.

Gdzie tworzą się zatory w środku tygodnia

Nie tylko Bazylea ma kłopot z kolejkami. W danych widać też inne punkty, gdzie regularnie pojawiają się tygodniowe „piki” opóźnień.

W szczególności dotyczy to przejść:

  • Saint-Louis – Bazylea (Francja/Szwajcaria)
  • Weil am Rhein – Bazylea (Niemcy/Szwajcaria)
  • Maslianico – Chiasso (Włochy/Szwajcaria)
  • Neydens – Genewa (Francja/Szwajcaria)

W tych lokalizacjach czasy oczekiwania często wyraźnie rosną we wtorki i środy. Z kolei piątki są zwykle spokojniejsze, bo dyspozytorzy starają się planować trasy tak, by kierowcy nie „wpadli” w kolejny zakaz weekendowy.

Infrastruktura wąskim gardłem, mimo usprawnień administracyjnych

Analiza wskazuje, że nawet przy wprowadzanych usprawnieniach administracyjnych – takich jak likwidacja przemysłowych ceł importowych czy postępy w cyfryzacji procesów celnych – kluczową barierą pozostaje ograniczona przepustowość przejść granicznych. To właśnie fizyczna infrastruktura wprost przekłada się na płynność tranzytu między północą a południem Europy i wpływa na łańcuchy dostaw.

Tagi:

Zobacz również