Czy znajdzie się koncesjonariusz do budowy częstochowskiego odcinka A1? Na chwilę obecną szanse na to, oceniane są raczej sceptycznie.
W minioną niedzielę została zorganizowana konferencja, w której udział wzięli m.in. ekspert rynku komunikacyjnego Adrian Furgalski i wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Janusz Piechociński. Zdaniem Furgalskiego przegrana formuły partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) dla autostrady Stryków – Częstochowa – Pyrzowice to jedna z największych porażek ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka.
Resort infrastruktury nie zrezygnował ze współpracy z PPP i w czerwcu ma przedstawić nowe zasady koncesyjne dla A1. "Czy ma to szansę powodzenia? Dziś odpowiedź jest sceptyczna, gdyż warunki przygotowywane przez ministerstwo są dla biznesu nie do przyjęcia" – twierdzi Furgalski. Rząd nie jest w stanie dać żadnych gwarancji na zaciągane przez koncesjonariuszy kredyty. Jest to spowodowane problemami budżetowymi. Mimo niekorzystnych warunków zaproponowanych inwestorom, rząd chcę mieć wpływ na wysokość stawek za przejazd. Oznacza to, że 99 proc ryzyka finansowego bierze na siebie strona prywatna.
Zdaniem Janusza Piechocińskiego istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie uda się nawiązać współpracy z prywatnymi inwestorami, a samorządy lobbujące powinny przygotować plan awaryjny na taką ewentualność. "Gdy nie wyjdzie z koncesjonariuszem, to na pewno nie starczy budżetowych pieniędzy na budowę przez skarb państwa całego odcinka A1 i ministerstwo będzie musiało coś wybrać. "Gierkówka" jeszcze wytrzyma wzrastający ruch, dlatego moim zdaniem powinno się zacząć od budowy odcinka Stryków – Tuszyn, który pozwoli ominąć Łódź, oraz obwodnicy Częstochowy wraz z podejściami do miasta" – mówił Piechociński.
Furgalski i Piechociński podzielają zdanie, że obwodnice autostradowe powinny być bezpłatne. Mają one istotny wpływ na rozładownie ruchu na miejskich drogach ale również ułatwiają połączenie pomiędzy miastem i okolicznymi miejscowościami.
Według Piechocińskiego w takiej sytuacji częstochowska inicjatywa powinna porozumieć się z innymi podobnymi inicjatywami np. we Wrocławiu albo na Śląsku. Jego zdaniem wspólne działania wywierają większy nacisk na rząd.
Autor: Maciej Kowcun











