Mimo że ceny leków na receptę są regulowane przez Ministerstwo Zdrowia, apteki sposób na zwiększenie dochodów znalazły właśnie w produktach parafarmaceutycznych i sprzedaży przez Internet. Jednak w opinii Sekretarza hiszpańskiej Generalnej Rady Farmaceutyki, Luisa Amaro, „wzrost sprzedaży elektronicznej na razie nie nastąpi, ponieważ 99% Hiszpanów ma dostęp do apteki w pobliżu miejsca zamieszkania i nie ma rzeczywistej potrzeby kupowania przez Internet jak w innych krajach”. Wg Asefarma, „Hiszpania jest trzecim krajem w Europie pod względem ilości aptek”. Jak podaje raport opublikowany przez Pharmaceutical Group of the European Union (PGEU) w Hiszpanii w 2014 działało 21 549 aptek.
Rynek farmaceutyczny zmienia logistykę
Decyzje na rynku farmaceutyki wpływają na logistykę. Jak wiadomo, kwitnący w Hiszpanii rynek e-commerce generuje w sektorze logistyki i transportu największą ilość umów i ogromnie dochody. Jednak kampanie reklamowe sprawiają, że klient udaje się bezpośrednio do apteki, aby nabyć leki lub suplementy diety, co stwarza niesamowitą konkurencję dla internetowej sprzedaży.
Warto wspomnieć też, że dziś przedstawiciele handlowi nie odwiedzają już lekarzy, lecz farmaceutów i tworzy się nowy, bardziej wymagający model logistyczny. Co wydarzyłoby się, gdyby dystrybucję leków skierować bezpośrednio do farmaceutów? Czy zarządzanie stockiem i zamówieniami byłoby bardziej zrównoważone?- pytał Dyrektor Logistyczny Grupy Ferrer, Marc Morral, na spotkaniu zorganizowanym w Madrycie przez UNO, organizację przedsiębiorców z sektora logistyki i transportu.
Autor: Bartłomiej Nowak









