Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Już od dłuższego czasu dużą popularnością wśród kierowców cieszy się nowoczesna technologia, jaką jest GPS. Mimo tego, iż pozwala nam dotrzeć do celu, niekiedy okazuje się, że lądujemy w "szczerym polu". Czy można jej zatem bezgranicznie ufać?

Okazuje się, iż nawigacja jest jednym z coraz częściej pojawiających się przyczyn wypadków.

Dramat 45-letniego mężczyzny rozegrał się na autostradzie w Saksonii. GPS kazał mu zawrócić i jechać w przeciwną stronę. Po wykonaniu manewru zderzył się z samochodem jadącym tym samym pasem – informują niemieckie media.

To kolejny przypadek, w którym kierowcy bardziej ufają technice niż własnemu rozsądkowi. Lista ofiar GPS jest coraz dłuższa. Jest na niej m.in. Włoch, któremu nawigacja znalazła drogę na skróty w mieście – okazały się nią strome schody.

Dwa lata temu brytyjscy kierowcy pogotowia kierując się elektroniką nie dojechali do 100 wezwań. Trafili pod zupełnie inne adresy. Pomyłki to niemalże powszechna przypadłość tego systemu.  

Według danych brytyjskiej firmy ubezpieczeniowej Direct Line, blisko 300 tys. brytyjskich kierowców uczestniczyło w wypadku lub było bliskich jego spowodowania po wskazaniach nawigacji satelitarnej – twierdzi portal digitallife.pl.

Autor: Paulina Pożarycka

Źródło: http://www.thelocal.de/society/20100423-26745.html?__utma=1.240269945.1272025867.1272025867.1272025867.1&__utmb=182259682.1.10.1272025867&__utmc=182259682&__utmx=-&__utmz=1.1272025867.1.1.utmcsr=google|utmccn=organic|utmcmd=organic|utmctr=swedennews&_

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu