Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Rosjanie właśnie zakończyli budowę części mostu krymskiego, przeznaczonej dla ruchu kołowego. Uroczyste otwarcie, na którym będzie również obecny prezydent Władimir Putin jest zaplanowane na połowę maja br. Zgodnie z informacją z rosyjskich mediów, nie ma zastrzeżeń do jakości wykonanych robót, choć specjaliści budowlani twierdzą, że most nie wytrzyma ruchu cięższych pojazdów ciężarowych. Po co więc został zbudowany?

– Prace zostały wykonane z zachowaniem należytej jakości, zgodnie z planowanym budżetem i nawet z lekkim wyprzedzeniem: zamiast planowanego grudnia 2018 r., budowa samochodowej części mostu została ukończona na początku maja – powiedział Roman Nowikow, przedstawiciel Federalnej Agencji Drogowej Rosji Rosavtodor.

Most składa się z dwóch przepraw – kołowej i kolejowej. Część kołową, przeznaczoną dla aut osobowych i ciężarówek otworzy najprawdopodobniej prezydent Rosji, Władimir Putin. Uroczystość jest zaplanowana na połowę maja br.

Wielki pokaz możliwości?

Budowa mostu krymskiego nie jest podyktowana jedynie potrzebą usprawnienia komunikacji między kontynentalną częścią Rosji, a anektowanym półwyspem. Wielu ekspertów uważa, że tak kosztowny projekt (warty w przeliczeniu 13,2 mld zł) w biednym regionie jest jedynie demonstracją siły i możliwości Federacji. Jeszcze kilka dni temu na drodze dojazdowej do mostu Rosjanie zorganizowali pierwsze testy autonomicznych KAMAZ-ów, przykuwając tym uwagę sąsiednich państw.

Testy autonomicznych pojazdów odbyły się z udziałem pięciu ciągników, poruszających się bez kierowców, dzięki niezależnemu oprogramowaniu. Eksperyment się udał – władze już zapowiedziały dalsze inwestycje w rozwój projektu “Karawan” (program rozwoju autonomicznych pojazdów w Rosji).

– Ten eksperyment ma decydujące znaczenie dla dalszych, zakrojonych na szeroką skalę prac nad rozwojem ruchu bezzałogowego. To będzie nowoczesna, innowacyjna i dynamicznie się rozwijająca gałąź gospodarki, która poprawi produktywność pracy w sektorze transportu – powiedział rosyjski minister transportu Maksim Sokołow.

Co Rosjanie będą tędy wozić?

Trudno w tej chwili oszacować przydatność mostu, ponieważ główną gałęzią gospodarki na Krymie jest turystyka, a nie przemysł czy rolnictwo. Z punktu widzenia transportowego aż tak potężna konstrukcja jest zbyteczna. Choć szacuje się, że w ciągu doby przez most będzie przejeżdżać około 40 tys. pojazdów i 47 składów pociągowych (14 mln pasażerów i 13 mln ton ładunków rocznie), specjaliści, uczestniczący w budowie, twierdzą, że konstrukcja nie wytrzyma nawet przy obciążeniu pustych wagonów, nie mówiąc już o załadowanych składach.

Otwarcie mostu w maju br. może skutkować poważnymi problemami technicznymi lub nawet katastrofą budowlaną” – czytamy na portalu inosmi.ru.

“Dla utrzymania efektu propagandowego i w związku z dużym prawdopodobieństwem wystąpienia problemów technologicznych na moście będą obowiązywać ograniczenia wagowe – poruszać się nim będą mogły tylko pojazdy o dmc poniżej 15 t. Pojazdy o dmc powyżej 15 t będą mogły przewozić ładunki na Krym jak dotąd – na promach.” – pisze inosmi.ru.

Fot. Rusvesna.su

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu