Ministerstwo Transportu Ukrainy zapowiada nowy etap walki z kierowcami ciężarówek, którzy zimą poruszają się na letnich i wytartych oponach. Władimir Omelian, wiceminister infrastruktury, zapowiada drastyczny wzrost mandatów.
Poziom bezpieczeństwa na ukraińskich drogach jest jeden z najgorszych w Europie. Nic dziwnego, skoro tylko nieliczni kierowcy przestrzegają zakazów, jakie ich obowiązują. Na przykład dopuszczalnego nacisku na oś czy przejazdu lokalnymi drogami, którymi mogą poruszać się tylko samochody osobowe.
Kiedy dla ciężarówek powstał zakaz poruszania się drogami niektórych obwodów, to oni [kierowcy ciężarówek] ciągle nimi jeździli. Tak już Ukraińcy mają: “wszystkim zakazano, ale ja jeszcze szybko przejadę”. Więcej tego “ja jeszcze dam radę” nie będzie”, – powiedział Władimir Omelian.
Dodał, że w okresie zimowym ciężarówki stanowią ogromne niebezpieczeństwo i utrudnienia w ruchu.

Karanie kierowców możliwie jak najwyższym mandatem to jego inicjatywa.
Na Kijowie w dniach 11-13 listopada odnotowano duże ilości opadów śniegu. Kierowcy ciężarówek nie chcieli dostosować się do zakazów wjazdu do stolicy, co poskutkowało dużymi zatorami i blokadą stołecznego ruchu.
Jak wysokie mają być mandaty, na razie nie wiadomo.
Fotografia ilustracyjna: pixabay.com / jarmoluk









