Do kontroli doszło przed południem. Funkcjonariusze z Ząbkowic Śląskich, wspierani przez policjantów z Wałbrzycha, zatrzymali do sprawdzenia pojazd ciężarowy marki Scania. Już wstępna analiza wskazywała na możliwe nieprawidłowości, jednak dopiero szczegółowe sprawdzenie danych z tachografu ujawniło skalę problemu.
W ciągu 56 dni kierowca dopuścił się aż 82 naruszeń przepisów dotyczących czasu jazdy, przerw i odpoczynku. Najbardziej niepokojące okazały się jednak ostatnie dni jego pracy. Z zapisów wynika, że w ciągu zaledwie czterech dni przejechał około 4,5 tysiąca kilometrów, a jego najdłuższy postój trwał jedynie około 3,5 godziny.
Takie działanie oznacza całkowite zignorowanie obowiązkowych norm odpoczynku, które zostały wprowadzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Eksperci i służby od lat podkreślają, że zmęczenie kierowcy, szczególnie prowadzącego pojazd ciężarowy, znacząco zwiększa ryzyko wypadku. W przypadku pojazdów o dużej masie skutki błędów mogą być tragiczne.
W związku z ujawnionymi naruszeniami kierowca został ukarany mandatami na łączną kwotę 86 tysięcy złotych. Tak wysoka kara wynika z liczby i skali stwierdzonych wykroczeń. Na tym jednak konsekwencje się nie kończą – sprawa została przekazana do Inspekcji Transportu Drogowego, która może wszcząć dalsze postępowanie administracyjne wobec przewoźnika, w tym nałożyć dodatkowe sankcje finansowe.
Policja przypomina, że przepisy regulujące czas pracy kierowców nie są jedynie formalnością, lecz jednym z kluczowych elementów systemu bezpieczeństwa drogowego. Ich lekceważenie stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale także dla innych uczestników ruchu.









