Brak kierowców to pestka w porównaniu z niedoborem pracowników w tej branży. Czy Wielka Brytania otworzy się na zagranicznych pracowników?

Prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Magazynów (UKWA) alarmuje, że brak pracowników w sektorze magazynowym jest dużo bardziej odczuwalny niż niedobór kierowców, o którym nieustannie rozpisują się media. Szczególnie widoczny jest niedobór operatorów wózków widłowych.

Brak kierowców to pestka w porównaniu z niedoborem pracowników w tej branży. Czy Wielka Brytania otworzy się na zagranicznych pracowników?
Fot. 3D Storage Systems

W rozmowie z BBC News prezes stowarzyszenia Clare Bottle powiedziała, że przed Brexitem odsetek pracowników z Unii Europejskiej zatrudnionych jako operatorzy wózków widłowych w Wielkiej Brytanii był dwukrotnie większy, niż analogiczny odsetek wśród kierowców ciężarówek.

 “Mamy mniej pracowników niż kiedyś i częściowo wynika to z Brexitu. Około 15 proc. kierowców ciężarówek było obywatelami Unii Europejskiej, podczas gdy ich odsetek wśród operatorów wózków wynosił aż 34 proc. Gospodarka magazynowa w dużo większym stopniu niż transport została dotknięta przez exodus siły roboczej” – skwitowała Clare Bottle.

Sytuacja nie do utrzymania

Prezes stowarzyszenia twierdzi, iż obecna sytuacja jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, jako że pracownicy są zmęczeni pracując od dłuższego czasu “w trybie kryzysowym”.

“Jak już wielokrotnie wskazano, pracownicy łańcuchów dostaw pracują w trybie kryzysowym od blisko dwóch lat. (…) Są wykończeni i po prostu nie da się tej sytuacji dużo dłużej utrzymać” – powiedziała Bottle.

W oświadczeniu, które ma na celu zwiększyć świadomość palącego problemu braku rąk do pracy w sektorze magazynowym na Wyspach, UKWA podkreśla, iż magazyny i centra logistyczne nie są w stanie efektywnie funkcjonować bez sprawnie działającego procesu przyjmowania i wysyłania towarów. Organizacja podkreśla, że brak kierowców sprawia, że wszelkie operacje logistyczne są niepewne i kruche, co z kolei zmniejsza produktywność magazynów i ich zyskowność.

UKWA dodaje, że zarówno sektor logistyczny, jak i rząd muszą uświadomić społeczeństwu, iż w sektorze logistycznym znajduje się masa potencjalnych miejsc pracy. Stowarzyszenie liczy też, że zostanie wprowadzony spójny system szkoleń, który będzie odpowiedzią na brak siły roboczej. Chociaż stowarzyszenie ze zrozumieniem przyjęło ostatnie kroki rządu Wielkiej Brytanii mające na celu tymczasowe otwarcie rynku dla kierowców spoza Wysp, to jednak twierdzi, iż “nie jest jeszcze pewne, czy zadziała to w praktyce”.

Wszystko zdrożeje

UKWA ostrzega też, że z uwagi na problemy kadrowe w logistyce i wzrastające wynagrodzenia w sektorze konsumenci zmuszeni będą zaakceptować wyższe ceny za dobra i ich transport.
Na koniec stowarzyszenie pozwoliło sobie na wbicie szpilki rządowi brytyjskiemu. Odnosząc się do niedawnych niedoborów paliwa na niektórych stacjach i kolejek po ten surowiec, za które rząd winił Stowarzyszenie Brytyjskich Przewoźników RHA, UKWA ostrzegło, że kolejne tego typu sytuacje są możliwe i to “nie będzie to z winy żadnych organizacji sektorowych.”

U nas w magazynach można nieźle zarobić

Podobnie jak w Wielkiej Brytanii, także i w Polsce popyt na pracowników branży logistycznej rośnie. A co za tym idzie – rosną i oferowane wynagrodzenia.

Z danych Grafton Recruitment oraz CBRE wynika, że zarobki kierowników magazynów wynoszą już od 7,5 tys. do 11 tys. zł brutto w województwie lubelskim oraz od 9 tys. do nawet 14 tys. zł brutto w województwie łódzkim. We wszystkich najważniejszych regionach magazynowych w Polsce pensje dla kierowników oscylują wokół 10 tys. zł brutto.

Pozostali pracownicy magazynów najwięcej zarobią w mazowieckim – od 3 tys. zł do 4,2 tys. zł brutto. W pozostałych regionach pensje zaczynają się od 2,8 tys. i sięgają 4 tys. zł brutto na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i Małopolsce.

A rynek magazynowy w naszym kraju dynamicznie się rozwija. W 2020 roku dostarczono 2 mln mkw. nowej powierzchni magazynowej. Ponad 2,5 mln mkw. było w budowie w połowie bieżącego roku – wynika z danych CBRE z połowy bieżącego roku.

Stwarza to duże zapotrzebowanie na siłę roboczą, która może liczyć na dalsze wzrosty wynagrodzeń.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty