Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Eksperci przekonują, że w branży transportowej nastał rynek pracownika. Zapotrzebowanie na kierowców jest potężne, a ich samych, niestety, zbyt mało. Część pracodawców zdaje sobie sprawę, że konieczne są podwyżki, wsparcie socjalne i poprawa warunków pracy. Bez tego najlepsi pracownicy uciekną na Zachód albo się przebranżowią. Jak to wygląda w praktyce? Jedna z firm pokusiła się o zorganizowanie rywalizacji, której lider otrzymał nowy pojazd, w symbolicznym, żółtym kolorze. Na akcji ma zyskać nie tylko on, ale całe przedsiębiorstwo.

Rywalizacja trwała rok. Trzeba było być mistrzem ecodrivingu, pilnować terminowości, a nawet… wykazywać się dodatkową inicjatywą (jeden z kierowców prowadzi chociażby na YouTubie program kulinarny). Zwycięzca przez rok będzie jeździł nowym, żółtym DAF-em XF 480. W taki sposób konkurują ze sobą kierowcy Marathon International, firmy zajmującej się transportem międzynarodowym. Wszyscy, czyli 120 ludzi. Najlepszy okazał się Radosław Urbaniak.

Fot. Marathon International

Nagroda za ecodriving, terminowość i…

Firma przyznawała punkty za codzienne wykonywanie obowiązków (a więc między innymi za terminowość czy kulturę osobistą), stan techniczny pojazdów oraz ecodriving, z którym wiążą się oszczędności dla całej firmy.

– Każde auto ma wytyczone normy spalania, oczywiście biorące pod uwagę tonaż. Nagradzaliśmy kierowców, którzy trzymali się tych wytycznych – tłumaczy Iga Bajan, specjalista ds. marketingu z Marathon International. – Sprawdzaliśmy również stan, w jakim pojazd wracał do nas z trasy, a więc na przykład czy kierowca utrzymywał go w czystości.

Truckerzy nagradzani byli również za terminowe dostarczanie dokumentów (na przykład paragonów), a nawet za… dodatkowe działania, które mogły wesprzeć marketing firmy. Jeden z nich nagrywał chociażby program wideo, w którym dzielił się przepisami kulinarnymi, idealnymi do wykorzystania w kabinie, inni prowadzili fanpage’e na Facebooku.

Nagrodą była symboliczna, żółta koszulka lidera oraz równie żółta ciężarówka, która będzie się wyróżniać z floty czarno-żółtych pojazdów firmy nie tylko kolorem, ale i wyposażeniem.

– Jest dużo bardziej komfortowa. Ma większą kabinę, skórzane wnętrze, mocniejszy silnik… – przekonuje Iga Bajan.

Radosław Urbaniak jako jedyny będzie jeździł nowym pojazdem. Przynajmniej przez rok. Po tym czasie zatrzyma go tylko wówczas, jeśli znów wygra w rankingu. W innym wypadku razie przekaże go nowemu liderowi.

Fot. Marathon International

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu