Niemcy: Zakaz spędzania 45-godzinnej przerwy w kabinie najprawdopodobniej zacznie obowiązywać w ciągu dwóch tygodni

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W piątek 31 marca Bundesrat potwierdził zmianę w ustawie o kierujących pojazdami, zgodnie z którą spędzanie 45-godzinnego tygodniowego odpoczynku w kabinie będzie karane. Przepisy wejdą w życie w ciągu dwóch tygodni. Kwoty mandatów za każdą godzinę odpoczynku w pojeździe pozostają bez zmian – od 60 euro dla kierowcy i od 180 euro dla przedsiębiorcy.

Jak informuje związek pracodawców Transport i Logistyka Polska, a także niemiecki portal branżowy verkehrsrundschau.de, przepisy zaczną obowiązywać w Niemczech najprawdopodobniej w następnym dniu po opublikowaniu nowelizacji, co ma nastąpić w ciągu tygodnia lub dwóch.

Kontrole będą prowadzone we współpracy policji, Federalnego Urzędu Transportu Towarowego (BAG), Urzędu Celnego oraz urzędów ochrony pracy.

Mandaty bez zmian

Verkehrsrunschau.de potwierdził także, że wysokość mandatów za nocleg w kabinie jest zgodna z planowanymi w połowie marca sankcjami. Mandaty wyniosą do 60 euro (w przypadku kierowcy) i do 180 euro (w przypadku przedsiębiorcy) za każdą godzinę odpoczynku w ciężarówce lub innym nieprzystosowanym do tego miejscu (bez sanitariatów, bez możliwości noclegu).

TLP apeluje do Premier Szydło o interwencję

Związek Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” skierował apel do Premier Beaty Szydło o interwencję w sprawie uchwalonych przez Niemcy przepisów, zarówno w Niemczech jak i na szczeblu unijnym.

 TLP zauważa, że na terytorium Niemiec nie stworzono odpowiednich warunków, aby odpoczynki można było odbierać zgodnie z rozporządzeniem WE/561/2006, co wg związku jest hipokryzją ze strony niemieckiego rządu.

Foto: MercedesBenz

_______________________________

Zobacz, najnowszy odcinek #TransINFO:

30b31558-cf99-4031-b1c9-3b676062f839?server=place0

Zobacz również