Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Nowozelandczycy z Meinfreight coraz śmielej poczynają sobie na europejskim rynku transportowym. Meinfreight Europe zaczęło właśnie wdrażanie systemu szybkich przewozów. Przez rozwiązania IT, operator modyfikuje procesy operacyjne w magazynach przeładunkowych, dzięki czemu dostawy door-to-door na trasie Holandia-Polska realizowane są w ciągu maksymalnie 48 godzin (przed wdrożeniem zmian czas był nawet o dobę dłuższy).

Nowe rozwiązania informatyczne, w ramach systemu zarządzania transportem – Mainchain, które wdrożono w centralnym hubie przeładunkowym w ‘s-Heerenberg w Holandii są testowane we wszystkich europejskich oddziałach operatora, a zatem w: Belgii, Francji, Rumunii, Niemczech, Rosji, Wielkiej Brytanii, na Ukrainie, we Włoszech i w Polsce.

Wdrażanie potrwa kilka miesięcy, a rezultatem ma być zastosowanie jednolitego standardu dotyczącego identyfikacji towarów i dokumentacji w procesie obsługi przesyłek drobnicowych. Idea jest prosta – nadana przesyłka jest raz skanowana i wprowadzana do systemu, bez konieczności zmiany etykiet i ponownego jej oklejania w trakcie przeładunków. Zyskano czas, który tracony był na powtórne etykietowanie oraz identyfikację.

W magazynach drobnicowych operatora wyodrębniono miejsca przeładunkowe z podziałem na kierunki transportów, co usprawniło zarządzanie przesyłkami. Teraz, po nadaniu przesyłek przez klientów, ładunki pierwszego dnia są konsolidowane w magazynie w ‘s-Heerenberg, a wieczorem wyjeżdżają już do Polski. Rankiem kolejnego dnia, towary docierają do miejsc przeładunkowych, znajdujących się w magazynach partnerów operatora na zachodzie Polski, skąd dystrybuowane są do miejsc docelowych.

Dwóch kierowców i naczepy rotacyjne

W najbliższym czasie w przewozach pomiędzy Holandią a Polską operator zastosuje też naczepy rotacyjne, co ograniczy czas oczekiwania kierowców na za- i rozładunki. Wprowadzono też  podwójne obsady kierowców, a w trakcie transportu system telematyczny wysyła na bieżąco powiadomienia do spedytorów, pozwalając im na informowanie klientów o rzeczywistym czasie dostawy.

– Wprowadzenie podwójnej obsady kierowców zapewnia ciągłość ruchu pojazdów, a zastosowanie rotacji naczep znacznie skróci czas, który potrzebny jest na załadunek i odbiór towaru. Holandia-Polska to kierunek cieszący się dużym zainteresowaniem, a dodatkowo Holandia jest miejscem z którego realizujemy transporty morskie i konsolidację towarów jadących ze Wschodu w dalsze części Europy Zachodniej – tłumaczy Agnieszka Raunmiagi, business development manager z Mainfreight Poland.

Za kilka miesięcy jednolity standard w zakresie identyfikacji towarów i dokumentacji w procesie obsługi przesyłek przez linie drobnicowe ma być stosowany w całej sieci. Do realizacji międzynarodowych transportów drogowych na terenie Europy, operator wykorzystuje flotę, która składa się z ponad 500 ciągników i 600 naczep, z tego tabor własny liczy 60 zestawów.

Foto: Mainfreight

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu